Jeita Grotto – największa atrakcja Libanu

Największa atrakcja kraju i jedna z największych atrakcji całego Bliskiego Wschodu. Niestety nie wolno tam robić zdjęć i nie liczcie, że przemycicie telefon czy aparat. Przed wejściem są szafki gdzie trzeba zostawić plecaki, torby, aparaty i telefony. Jeśli wnosicie ze sobą chociażby małą torebkę to będzie ona sprawdzana przez pracowników. W samych jaskiniach też jest sporo pracowników, którzy pilnują, żeby przypadkiem zdjęć nie robić. Z jednej strony wiadomo, że szkoda, bo chciałoby się te piękne miejsca uwiecznić. Ale z drugiej tam jest tak pięknie, że gdyby można robić zdjęcia to cykałoby się fotkę za fotką. A tak – idziecie do cudownych, magicznych jaskiń i możecie podziwiać je bez żadnych rozpraszaczy. Zdjęcia wnętrz jaskini zawarte w tym wpisie pochodzą z oficjalnej strony internetowej jaskiń.

Jaskinie znajdują się w dolinie Psiej Rzeki, Nahr al-Kalb, około 18 kilometrów od Bejrutu. Część dolna została odkryta przez Amerykanów w 1836 roku, grotę górną odkryto dopiero w 1958 roku. Dokonała tego grupa speleologów libańskich, amerykańskich i francuskich. W 1969 roku groty udostępniono zwiedzającym. Podczas wojny domowej jaskinie służyły jako… przechowalnia amunicji.

Groty zostały głoszone do Listy Nowych 7 Cudów Natury, dostały się do finałowej 28ki ale niestety przepadły w głosowaniu. Libańczycy twierdzą, że to dlatego, że niewiele osób wie o ich istnieniu.

Jest to absolutnie najpiękniejsze miejsce jakie widziałam w Libanie, a myślę, że i jedno z najpiękniejszych jakie widziałam w ogóle. Zachwycające, zapierające dech w piersiach i po raz kolejny utwierdzające w przekonaniu, że najpiękniejsze miejsca to te stworzone przez naturę.

Górna Grota

Do górnej groty wjeżdża się kolejką (jest wliczona w cenę biletu). Następnie po zostawieniu rzeczy w szafce wchodzi się do jaskini. Trasa liczy ok. 750 metrów, trzeba trochę wejść po schodach ale nie jest to w żaden sposób męczący spacer. Jest to tylko część udostępniona dla zwiedzających, cała długość górnej groty liczy ponad 2000 metrów. W grocie jest chłodno ale nie można powiedzieć, że zimno więc bluzy nie musicie zabierać. Bywa ślisko więc lepiej miejcie porządne buty (na pewno nie klapki). Samo wnętrze jaskini jest ogromne i przestronne, nie trzeba się nigdzie przeciskać ani schylać więc nawet ja mimo mojej klaustrofobii spędziłam tam czas bardzo przyjemnie. Podczas spaceru można podziwiać różnego rodzaju formacje skalne – stalagmity, stalaktyty, kolumny, grzyby, kutyny i draperie skalne.

Część górnej groty udostępniona dla zwiedzających podzielona jest na trzy części. Pierwsza z nich to tzw. Biała Komnata – nazwa pochodzi od białych nacieków tworzonych przez kalcyty. W tej grocie znajdują się najbardziej okazałe formacje skalne z największym na świecie stalaktytem włącznie (mierzy 8,2 metra). Druga to Komnata Czerwona – od koloru tlenku żelaza. Trzecia grota nie ma żadnej nazwy ani przypisanego jej koloru ale jest największa ze wszystkich, jej wysokość dochodzi do 120 metrów.

Dolna Grota

Po wyjściu z Górnej Groty czeka nas przesiadka do ciuchci, która zwozi turystów do groty dolnej położonej 60 metrów pod grotą górną. Tam z kolei wsiadamy na łódkę i płyniemy w około 20-minutowy rejs, na około 500 metrów po jaskiniowym jeziorku zwanym Ciemnym Jeziorem.

W dolnej grocie znajduje się tzw. jaskinia Thompsona z ogromnymi stalagmitami jak np. obelisk Orła. Pozostałe sale nazwano Pantheonem, Wielkim Chaosem i Shangri-La.

Uwaga, jeśli chcecie odwiedzić obie groty (a warto, bo są zupełnie różne) to wybierzcie się do Libanu późną wiosną, latem lub jesienią. W okresie zimowym dolna grota jest zamknięta ze względu na zbyt wysoki poziom wody.

Groty odwiedza ok. 280 tysięcy turystów rocznie, są najpopularniejszą atrakcją Libanu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *