Breda – mało znana perełka Holandii

Breda – kulturalna stolica kraju nazywana też najbardziej polskim miastem w Holandii leży w Brabancji Północnej, na południu Holandii. A skąd te polskie akcenty? Breda została wyzwolona z okupacji niemieckiej przez Pierwszą Dywizję Pancerną pod dowództwem generała Maczka.

Willemstraat

Do Bredy przyjechałam pociągiem z Eindhoven. Po wyjściu z dworca kolejowego ulicą Willemstraat kieruję się do parku Valkenberg. Willemstraat to szeroka arteria z dużą ilością zieleni i pięknymi kamienicami dookoła. Na parterach wielu z nich mieszczą się sklepy, restauracje, kawiarnie i coffeeshopy.

Na rogu Willemstraat i Academiesingel znajduje się rzeźba zakonnicy Liefdeszuster van St. Vincent de St. Paul de Chartres z 1990 roku. Tytuł rzeźby jest połączeniem nazw dwóch zgromadzeń katolickich.

Park Valkenberg

Za rzeźbą przechodzimy przez ulicę i już jesteśmy w parku Valkenberg. Trudno nie zauważyć w nim pomnika holenderskiego architekta Pierre’a Cuypersa Baroniemonument. Pomnik postawiono na pamiątkę 500-letniej więzi między Bredą a dynastią Oranje-Nassau, rodziną panującą w Holandii od czasów Wilhelma I, który zorganizował powstanie przeciwko Hiszpanii i doprowadził do niepodległości Niderlandów. Statua ma kształt zamku i jest zwieńczona lwem w holenderskim ogrodzie. Pomnik został odsłonięty w 1905 roku przez królową Wilhelminę. W 2002 roku pomnik uznano za zabytek narodowy.

Po prawej stronie zwraca uwagę 18-metrowa latarnia morska. Przyznacie, ze taki widok w środku miasta to rzadkość. Nie zawiera ona typowej lampy obrotowej, żeby jej intensywne światło nie przeszkadzało mieszkańcom miasta. Latarnia jest dziełem włoskiego architekta Aldo Rossi. Podobne dzieła stworzył w Toronto i Rotterdamie.

Zza parku wyłania się pomarańczowy budynek T-house, w którym na parterze mieści się restauracja.

W parku spacerują sobie… kury. W wielu miejscach i z tego co się dowiedziałam to są stałymi rezydentami parku 😉

Beginaż i kościół Begijenkerk

Chyba najbardziej urocze miejsce w całej Bredzie. XV-wieczny beginaż aż do 1990 roku zamieszkiwany przez beginki – kobiety poświęcone życiu religijnemu i działalności dobroczynnej ale nie związane ślubami zakonnymi a więc nie będące zakonnicami. Do kompleksu należy też kościół św. Katarzyny i ogród ziołowy z posągiem beginek. Beginaż to zespół niewielkich uroczych domków z małym kościołem i szpitalem, otoczony murem, w którym znajdowała się jedna lub więcej bram.

Grote Markt

Ścisłe centrum miasta i największy plac. Latem odbywają się tu spektakle teatralne. We wtorki i piątki odbywa się tradycyjny targ, a w środowe popołudnia otwiera się sklep pod gołym niebem z książkami i antykami. Wokół rynku jest pełno restauracji, kawiarni i sklepów. Latem życie toczy się tu do późnych godzin nocnych. W grudniu na środku placu staje ogromna choinka.

Grote Markt był pierwotnie wiele mniejszy niż dziś. Po wielkim pożarze miasta w 1534 roku rozebrano spalony rząd domów, a rynek zyskał swoje obecne wymiary.

Na placu stoi pomnik wojenny Judith z głową Holofernesa van Niela Steenbergena. Został wykonany w 1947 roku jako pomnik wyzwolenia. Żydówka Judith oznacza dobro, które zwycięża zło. W prawej ręce ma odciętą głowę Holofernesa, dowódcy babilońskiego króla Nabuchodonozora. Na szczycie kolumny, na której stoi, znajdują się cztery zwierzęce głowy przedstawiające ludzkie cnoty.

Przy Grotemarkt znajduje się Oude Stadhuis – stary ratusz z XVIII wieku. Warto zwrócić uwagę na znajdujące się przy schodach lwy – nawiązują do Bredy oraz Brabancji oraz znajdujący się nad wejściem znajduje się posąg Sprawiedliwości. Budynek ma status zabytku narodowego. Pierwszy ratusz został zbudowany w tym miejscu w XIII wieku, kiedy Breda otrzymała prawa miejskie. W 1534 roku zawalił się w wyniku pożaru.

Veemarktstraat

Spacerując niespiesznie uliczkami starego miasta można trafić na perełki takie jak świnka ukryta między stolikami jednej z restauracji 😉 Nie powiem Wam której konkretnie, szukajcie 😉 Rzeźba znajduje się tam od 1974 roku! A wystawy sklepów przy Veermarkstraat to prawdziwe perełki. Pooglądajcie koniecznie!

Stedelijk museum

Muzeum narodowe sztuk wizualnych. Koncentruje się na filmie, designie, fotografii, modzie, architekturze i nauce. Mieści się w jednym z najstarszych budynków w mieście, w którym od 1246 roku mieściło się hospicjum. W pobliżu budynku znajdowała się brama miejska zwana Bramą Hospicyjną. Od 1966 roku budynek jest zabytkiem narodowym.

Kierując się ku budynkowi kasyna warto zwrócić uwagę na pomnik Ofiara Izaaka izraelskiego artysty Menashe Kadishmana. Praca nawiązuje do biblijnej historii Abrahama, który został poddany próbie i miał poświęcić swego syna Izaaka.

Kasyno Breda i teatr Chasse

Kasyno mieści się w przepięknym budynku dawnego klasztoru. Mieszkały tam kiedyś zakonnice, później stacjonowali żołnierze, a dziś… no cóż, każdy może spróbować szczęścia 😉 Tuż obok kasyna znajduje się nowoczesny budynek Chasse z 1995 roku mieszczący trzy teatry, trzy kina i trzy restauracje. Nazwa teatru pochodzi od oficera armii Davida Hendrika Chasse. Punktem wyjścia dla projektu Hertzbergera była rzeźba włoskiego artysty Giacomettiego zatytułowana Śpiąca kobieta. Z tego powodu budynek zawiera wiele okrągłych i falistych form, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Najbardziej uderzającym elementem jest pofalowany dach. Hertzberger otrzymał zlecenie wyposażenia dwóch największych teatrów w wieżę sceniczną. Aby zapobiec zepsuciu miasta Breda przez dwie betonowe wieże, postanowił pokryć całość falistym dachem, co wielu uważa za geniusz.

StadsGalerij – Galeria Narodowa

Instytucja kulturalna i artystyczna położona niedaleko kasyna i Chasse. Znajduje się w dawnym budynku koszarów wojskowych.

Stadsarchief – archiwum miejskie

Idąc z placu przed Chasse w kierunku Wilhelmina parku mija się budynek archiwum miejskiego. Istnieje ono od 1862 roku i ma na celu zachowanie jak największej ilości informacji o mieście. Znajduje się w budynku, w którym również mieściły się koszary.

W archiwum znajduje się obecnie ponad 400 tysięcy zdjęć, tysiące książek i czasopism a także filmy i nagrania dźwiękowe.

Wilhelminapark

Powoli zbliżamy się do polskich miejsc w Bredzie. W parku znajduje się kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej wybudowana w 1954 roku w ramach wdzięczności za wyzwolenie miasta.

Po drugiej stronie parku znajduje się pomnik przedstawiający kulę ziemską, a na niej polskiego orła, który zwycięża w walce orła niemieckiego. Znajduje się tu też napis W podzięce naszym polskim wyzwolicielom – 29 października 1944. Właśnie w Wilhelminaparku polskie oddziały stoczyły walki z Niemcami.

W parku znajduje się też niemiecki czołg typu Panter – zdobycz wojenna podarowana przez dywizję Polaków miastu Breda.

Ulica generała Maczka

Od Wilhelminaparku odchodzi ulica Maczka. Breda została wyzwolona przez Polaków 29.10.1944 roku. Żołnierze otrzymali honorowe obywatelstwo miasta, a wielu z nich osiedliło się w Bredzie. Generał Stanisław Maczek został pochowany na Polskim Wojskowym Cmentarzu Honorowym przy Ettensebaan. W okolicy Bredy znajdują się jeszcze dwie polskie nekropolie – przy Vogelenzang i w Oosterhout przy Veerseweg.

Ginnekenstraat

Wracając z parku do centrum miasta najlepiej wybrać spacer ulicą Ginnekenstraat. Jest to zamknięta dla ruchu główna ulica handlowa Bredy, która w bocznych odgałęzieniach kryje piękne murale. Te uliczki są czasem tak wąskie, że bardzo ciężko zrobić sensowne zdjęcie ale wygląda to wszystko fantastycznie.

Pomiędzy sklepami znajduje się Sint-Joostkapel – najstarsza kaplica w mieście wybudowana w 1436 roku i poświęcona Sint-Joost – patronce chorych na zarazę. Z tego względu kaplica stała poza murami miejskimi. W XVII wieku kaplicę zamknięto, a budynek służył jako magazyn, stajnia, a następnie więzienie dla żołnierzy.

Katedra św. Antoniego

W jednej z bocznych uliczek odchodzących od Ginnekenstraat mieści się katedra św. Antoniego z Padwy. Kościół został wybudowany w 1837 roku przez architekta Petera Huijsersa w stylu neoklasycystycznym, co widać na frontowej fasadzie. Wielokrotnie zmieniano patronów kościoła. Najpierw był kościołem św. Barbary, potem św. Michała, a od 2001 roku św. Antoniego.

Przy ulicy Ridderstraat, znajduje się szalony posąg Sinte Juttemis. Wielu odwiedzających uważa karnawałową kobietę Sinte Juttemis za zabawną, ale niewielu wie, co to znaczy. W 1900 roku karnawał został zakazany przez Kościół katolicki. Kiedy mieszkańcy Bredy zapytali Kościół, kiedy powróci ich ukochane świętowanie zawsze otrzymywali tę samą odpowiedź – Na Świętą Jutte. Święta Jutte nie istnieje, kiedy więc przedstawiciele kościoła mówili, że następne święto karnawałowe odbędzie się na św. Jutte, w rzeczywistości oznaczało to, że świętowanie nigdy się nie odbędzie. Karnawał został przywrócony w 1936 roku, a w 1991 roku postawiono pomnik Sinte Juttemis.

Grote Kerk – Kościół Najświętszej Marii Panny

Największy kościół w mieście, którego 97-metrową wieżę widać z każdego punktu w mieście. Sama świątynia jest arcydziełem gotyku brabanckiego i uznawana jest za jeden z najpiękniejszych kościołów w Holandii.

Wewnątrz można zobaczyć dzieła sztuki poświęcone ważnym osobom związanym z miastem, m. in. członkom rodzin książęcych. Część z nich została pochowana pod kaplicą, a fakt ten upamiętniają tablice w posadzce. Tych tablic jest w kościele ponad 200!

Warto zajrzeć do Kaplicy Książęcej, by zobaczyć grobowiec stadhoudera Niderlandów Engelbrechta II z Nassau i jego żony.

Wstęp do kościoła jest bezpłatny.

Pomnik konny Wilhelma III

Znajduje się na Kasteelplein, placu między rynkiem a zamkiem. Został odsłonięty w 1921 roku.

Zamek – Kasteel van Breda

Zamek w Bredzie to symbol niezależności tego miasta – od 1828 roku siedziba Królewskiej Akademii Wojskowej gdzie kształcą się oficerowie lotnictwa i sił granicznych. Pierwsza twierdza stała w tym miejscu już na początku XIII wieku.

Podczas mojego pobytu (na początku października) na placu naprzeciwko zamku miały miejsce przygotowania wystawy poświęconej generałowi Maczkowi i jego żołnierzom . Podejrzewam, że miało to związek ze zbliżającą się rocznicą wyzwolenia miasta przez Polaków.

Pawilon Królowej Wilhelminy

Budynek należący do Królewskiej Akademii Wojskowej. wybudowany w 1867 roku pełnił różne funkcje. Obecnie w budynku znajduje się dział rekrutacji personelu, przestrzeń wystawowa Fundacji Zbiorów Historycznych oraz sekcja Komunikacji Holenderskiej Akademii Obrony.

Breda – czy warto?

Zdecydowanie tak. Breda to jedno z najpiękniejszych miast Holandii i warto tak zaplanować wycieczkę po Holandii, żeby spędzić tu jeden dzień. Pociągiem można tu bez problemu dojechać z Amsterdamu, Rotterdamu, Hagi czy Eindhoven. Ja jestem zauroczona!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *