Budapeszt na weekend – informacje praktyczne i wskazówki jak zorganizować sobie wycieczkę

Budapeszt – piękne miasto, do którego mam ogromny sentyment. Była to pierwsza europejska stolica, którą odwiedziłam w swoim życiu. Było to prawie 20 lat temu. Do stolicy Węgier wracałam później kilka razy. Bo blisko, bo ładnie, bo dobre jedzenie… 😉 Decyzja o spędzeniu Sylwestra w Budapeszcie była niespodziewana dla mnie samej 😉 Po prostu pewnego wieczora wstukałam w wyszukiwarkę lotów opcję gdziekolwiek na termin około-sylwestrowy. Najtańsze loty były właśnie do Budapesztu. Pomyślałam – czemu nie, od poprzedniej wizyty minęło ponad 6 lat, poza tym zawsze jeździłam na Węgry latem. No i chwilę wcześniej okazało się, że świąteczny jarmark w Budapeszcie został wybrany najpiękniejszym w Europie. Długo się nie zastanawiałam, kupiłam bilety, zarezerwowałam hotel i zaczęłam planować moją zimową wycieczkę. Co warto wiedzieć przed takim wyjazdem na własną rękę?

Budapeszt – jak się dostać z Polski?

Jest kilka sposobów, żeby dostać się z Polski do Budapesztu. Najszybciej oczywiście samolotem – bezpośrednie loty do Budapesztu są z Warszawy i Poznania, z innych miast można do stolicy Węgier dolecieć z przesiadką w Monachium, Frankfurcie czy Amsterdamie.

Ponadto do Budapesztu można dojechać z Polski pociągiem lub busem. Codzienne połączenia oferuje m. in. Flixbus. Można też oczywiście dojechać własnym samochodem.

Budapeszt – dojazd z lotniska

Lotnisko w Budapeszcie położone jest kilkanaście kilometrów od centrum miasta. Dojazd z lotniska do centrum zapewnia autobus. Linia 100E kursuje co 10 minut w ciągu dnia i co 20 minut od północy do 3 w nocy. Linia ma 3 przystanki w centrum miasta – Kalvin Ter, Astoria i Deak Ferenc. Każdy z tych przystanków znajduje się tuż przy stacji metra o tej samej nazwie. Cena biletu w jedną stronę wynosi 900 HUF (ok. 11 zł, stan na styczeń 2020). Na lotnisku bilet można kupić w punkcie w hali przylotów. Po wyjściu z hali należy iść w lewo, minąć informację turystyczną (tam biletów nie sprzedają) i dojdziecie do stanowiska sprzedającego bilety na autobus. Za bilety można płacić gotówką i kartą. Przystanek autobusowy znajduje się tuż przy wyjściu z terminala, jest bardzo dobrze oznaczony. Bilet w drodze na lotnisko można kupić w automatach biletowych, które stoją na każdym przystanku gdzie zatrzymuje się autobus lotniskowy.

Z lotniska do miasta jeździ także linia 200E, która dociera do stacji metra Kőbánya-Kispest.

Budapeszt – komunikacja miejska

Budapeszt jest bardzo dużym miastem natomiast główne atrakcje są rozmieszczone tak, że da się je zwiedzić na piechotę. Po 3 dniach takiego zwiedzania będziecie mieli w nogach 70 zrobionych kilometrów ale da się 😉 Jeśli jednak nie chcecie tyle chodzić to komunikacja miejska w Budapeszcie jest na naprawdę doskonałym poziomie. Choć ceny są dosyć wysokie. Ale po kolei.

Transport publiczny w Budapeszcie obejmuje metro, autobusy, tramwaje i trolejbusy. Metro w Budapeszcie jest naprawdę rozległe i dojeżdża w niemal każdy zakątek miasta.

Cena pojedynczego biletu na komunikację miejską w Budapeszcie to 350 HUF. Jest to bilet na jeden przejazd jednym środkiem transportu, bez możliwości przesiadki. Można kupić też karnet 10 biletów za 3000 HUF. Są też specjalne bilety na podróż metrem do 3 przystanków – taki bilet kosztuje 300 HUF. Cena biletu przesiadkowego to 530 HUF. Jeśli chcecie intensywnie korzystać z komunikacji miejskiej podczas swojego pobytu w Budapeszcie to warto kupić bilet dobowy (cena 1650 HUF), bilet 3-dniowy (cena 4150 HUF) lub bilet 7-dniowy (4950 HUF). Są też bilety grupowe – 24-godzinny bilet dla grupy do 5 osób to koszt 3300 HUF. Uwaga – bilety te nie obowiązują w autobusie lotniskowym 100E. Na niego trzeba zakupić osobny bilet za 900 HUF.

Uzupełnieniem komunikacji publicznej w Budapeszcie są taksówki. Te oficjalne są żółte niczym nowojorskie i mają stałe ceny – 700 HUF opłaty początkowej i 300 HUF za każdy przejechany kilometr. W Budapeszcie nie działa Uber ale działa Bolt funkcjonujący na tej samej zasadzie.

W Budapeszcie są też rowery miejskie i elektryczne hulajnogi.

Budapeszt – waluta, ceny

Waluta obowiązująca na Węgrzech to forint. Aktualny kurs (styczeń 2020): 1000HUF=12,7zł. Część sklepów i restauracji przyjmuje płatności w euro ale przelicza je po swoim własnym kursie (często niezbyt korzystnym) i wydaje resztę w forintach. W Budapeszcie kantory dostępne są w bardzo wielu miejscach, najlepiej zabrać ze sobą euro. We wszystkich kantorach można wymieniać euro, dolary i funty, w zdecydowanej większości także polskie złotówki. W Budapeszcie płatności kartą są powszechnie akceptowane w sklepach i restauracjach. Ja wypłaciłam pieniądze z bankomatu, żeby mieć na jarmark świąteczny a okazało się, że i tam na każdym stoisku jest terminal płatniczy. W razie czego bankomaty też są na każdym kroku.

Skoro już wiemy czym i jak płacić to teraz najważniejsze pytanie – ile to wszystko kosztuje i jakie są ceny w Budapeszcie? Niestety są wysokie. Muszę przyznać, że byłam zaskoczona jak na Węgrzech jest drogo. Ceny jedzenia w sklepach i marketach są wyższe niż w Polsce. Może nie jakoś dramatycznie ale tak z 15%-20% na pewno. Ceny w restauracjach i kawiarniach też są wyższe niż w Poznaniu czy Warszawie. Jedyne co zaskakuje pozytywnie to ceny alkoholu – naprawdę porządne węgierskie wino można kupić w sklepie za ok. 30 zł. W restauracjach cena lampki wina też zazwyczaj wynosi równowartość kilku – kilkunastu złotych.

Budapeszt – co warto kupić, co przywieźć?

Jak widzicie Budapeszt to nie jest miejsce na tanie zakupy ale na Węgrzech jest sporo produktów, których w Polsce kupić nie można i warto je przywieźć.

Zacznijmy od alkoholu, bo to jest coś o co byłam najczęściej pytana po powrocie z Budapesztu 😉 Węgry mają kilka swoich tradycyjnych trunków. Jeden z najpopularniejszych z nich to ziołowy likier UNICUM składający się z 40 tajemnych składników. To podobno nie alkohol tylko lekarstwo na wszelkie dolegliwości 😉 Cena za 200ml to ok. 2300 HUF (ok. 30zł). Ponadto występuje lokalny bimber Palinka o mocy od 40 do nawet 80%. Wódkę produkuje się z owoców – najczęściej śliwek, gruszek, brzoskwiń, wiśni czy winogron. Sprzedawana jest w butelkach o pojemności od 100 ml. Są też czekoladki z palinką jeśli sama komuś nie przejdzie przez gardło 😉 Jest też lokalny aperitif – Szamos. Węgierski alkohol to też, a może przede wszystkim, wino. I to nie tylko tokaj. W Budapeszcie są sklepy i restauracje gdzie możecie najpierw tych pysznych win popróbować, a dopiero potem kupować. Ja węgierskie wina odkryłam w ostatnie wakacje więc nie byłam zaskoczona jakie są pyszne. Na szczęście w Polsce już bez problemu dostępne.

Słodycze z Budapesztu – tu wybór też jest ogromny i jeśli jesteście łasuchami to warto spróbować i przywieźć kilka przysmaków. Popularne są batoniki z twarogu, wyroby z marcepanu i czekolady. Są też wszelkiego rodzaju miody.

Kuchnia węgierska słynie z papryki i możecie taką w Budapeszcie zakupić – świeżą, suszoną czy w formie pasty. Słodką i ostrą. W sklepach z pamiątkami będzie pięknie zapakowana i droższa. Jeśli zależy Wam na zawartości, a nie na opakowaniu to taniej jest ją kupić w Lidlu czy innym markecie. Podobnie z węgierskimi kiełbasami i słynną salami – jeśli będzie miała ładne opakowanie i kolorową naklejkę to będzie droższa.

Fajny suwenir z Węgier to lokalne foie-gras – Libamáj. Na Węgrzech produkuje się pasztety z gęsich wątróbek. Są oczywiście drogie ale i tak tańsze niż te francuskie. Miałam okazję spróbować w jednej z restauracji i powiem Wam, że w smaku nie ustępują tym francuskim. Jeśli ktoś lubi to zdecydowanie warto.

No ale dobra, nie wszyscy są tak zafiksowani na punkcie jedzenia i przywożą z wakacji też inne suweniry. Na Węgrzech i w Budapeszcie na pewno warto kupić rękodzieło – haftowane ubrania, serwety czy obrusy.

A teraz pytanie gdzie te wszystkie suweniry kupić? Spożywcze najlepiej w marketach – będzie najtaniej. Ogromny wybór wszystkiego jest w hali targowej oraz w sklepikach przy ulicy Vaci. Ceny są bardzo zróżnicowane więc trzeba chodzić i sprawdzać. Ta sama rzecz w jednym sklepiku może kosztować 1000HUF a gdzieś obok 1500. Życie.

Budapeszt – gdzie spać?

Baza noclegowa w Budapeszcie jest ogromna i na szczęście ceny są zróżnicowane – są tanie hotele, hostele i apartamenty. Są też doskonałe i drogie hotele. Kiedyś pisałam, że bardzo bym chciała spędzić noc w wybranym najlepszym na świecie hotelu Aria – niestety tam noclegi trzeba rezerwować wcześniej niż na 3 tygodnie przed wylotem 😉 przynajmniej w okresie noworocznym. Generalnie polecam szukać noclegu w okolicy stacji metra – żeby szybko dostać się do centrum. Ja tym razem spałam w Budzie, w okolicy wzgórza Gellerta. Bardzo dobra lokalizacja.

Budapest Card – czy warto?

Zawsze przed wyjazdem typu citybreak sprawdzam czy miasto, do którego się wybieram oferuję kartę, w którą wliczoną są atrakcje i komunikacja miejska. W zdecydowanej większości przypadków jest to świetna opcja i pozwala na duże oszczędności. Przeglądając jednak ofertę Budapest Card uznałam, że nie warto. Dlaczego? Karta umożliwia bezpłatny wstęp do atrakcji, o których trudno mówić, że są to największe atrakcje Budapesztu – są to m. in. Muzeum Narodowe, Muzeum Sztuki Azjatyckiej, Muzeum Sztuk Pięknych czy kilku innych, których nazwy nic a nic mi nie mówią. Za wstęp do naprawdę fajnych miejsc oferuje raptem zniżki wysokości 10-20%. Nie kupiłam i nie żałuję.

Budapeszt – bezpieczeństwo

Czy Budapeszt jest bezpiecznym miastem? Powiedziałabym, że poziom bezpieczeństwa jest taki sam jak w Polsce, czyli jest bezpiecznie. Byłam w Budapeszcie sama, nawet przez chwilę nigdzie nie czułam się zagrożona. Trzeba zachować oczywiście zdrowy rozsądek ale nie nie ma powodu do obaw. Jedyne na co trzeba uważać to kieszonkowcy w zatłoczonych miejscach – np. zimą na jarmarkach świątecznych.

Jedyne co zwraca uwagę to bezdomni. Jest ich w Budapeszcie naprawdę bardzo dużo. Plotka głosi, że w latach 70-tych państwo przestało utrzymywać jeden ze szpitali psychiatrycznych, a pacjentów przeniesiono do przytułków, z których oni pouciekali i tak w mieście rozpoczęła się plaga bezdomnych… Nie wiem ile w tym prawdy ale osoby bezdomne widać w Budapeszcie wszędzie.

2 odpowiedzi do “Budapeszt na weekend – informacje praktyczne i wskazówki jak zorganizować sobie wycieczkę”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *