Cypr – plan wycieczki i zwiedzania na własną rękę (samochodem)

Ponieważ na Cypr wybraliśmy się zimą, gdy warunki do plażowania nie były najlepsze (choć plażowiczów nie brakowało, my też kąpiel w morzu zaliczyliśmy) to cały tydzień jeździliśmy i zwiedzaliśmy wyspę. Zwiedzanie było w bardzo spokojnym tempie, bez biegania od atrakcji do atrakcji. Z hoteli wychodziliśmy koło 9-10, wracaliśmy po 17. Takie lajtowe zwiedzanie 😉 Poniżej nasz plan wycieczki po Cyprze dzień po dniu. Zjechaliśmy dużą część wyspy, zrobiliśmy ponad 1200 kilometrów.

Dzień 1.

Przylot do Larnaki o 10, odebranie samochodu, zwiedzanie Larnaki i okolic – Słonego Jeziora, meczetu Hala Sultan Tekke i akweduktu Kamares.

Dzień 2.

Wycieczka wzdłuż wybrzeża z Larnaki na Kapo Greko. Zaczęliśmy od przystanku na plaży Ayia Thekla, później była plaża Makronissos, a na końcu dłuższy przystanek na Nissi Beach. Następnie Ayia Napa – tu zjedliśmy lunch, i wyjeżdżając z miasta zatrzymaliśmy się przy parku rzeźb. Następnie ruszyliśmy na przylądek zatrzymując się przy bajkowych jaskiniach i punkcie widokowym. Następnie dojechaliśmy do Love Bridge i kościółka Agioi Anargyroi. Stamtąd wróciliśmy do Larnaki.

Dzień 3.

Zwiedzanie Nikozji – części greckiej i tureckiej. Po zjedzeniu lunchu przejechaliśmy samochodem do Cypru Północnego. Popołudnie i wieczór spędziliśmy w Kyrenii.

Dzień 4.

Wycieczka po Cyprze północnym – klasztor Bellapais, plaża Alagadi, zamek Kantara, kościółek Agios Thyrsos, Dipkarpaz, półwysep Karpaz i Golden Beach. Najbardziej zielona i dzika część Cypru. Zobaczyłam to po co przyleciałam na Cypr – stado dzikich osłów w ich naturalnym środowisku. To był długi i męczący dzień, z długimi przejazdami ale dla mnie chyba najfajniejszy z całego wyjazdu.

Dzień 5.

Zaczęliśmy od zwiedzania zamku św. Hilariona, a później wróciliśmy do greckiej części wyspy. Pojechaliśmy na chwilę na plażę Gubernatora ale akurat się rozpadało więc szybko uciekliśmy. Potem był dłuższy przystanek w Limassol – zjedliśmy obiad, pospacerowaliśmy po porcie i pojechaliśmy do Pafos, gdzie spaliśmy kolejne 3 noce.

Dzień 6.

Zaczęliśmy od wycieczki do skały Afrodyty – Petra Tou Romiou. Po południu zwiedzaliśmy Pafos, a raczej chodziliśmy po mieście i po promenadzie, bo to był pierwszy dzień świąt i park archeologiczny, zamek oraz grobowce królewskie były zamknięte. Luźniejszy, spokojny dzień.

Dzień 7.

Zwiedzanie Pafos – parku archeologicznego i grobowców królewskich. Później pojechaliśmy do Coral Bay ale znowu złapał nas deszcz. W burzowej atmosferze podziwialiśmy zatokę wraku (tak tak, nie tylko Zakynthos ma swoją zatokę wraku) i kolejne skalne jaskinie. Po drodze oglądaliśmy plantacje bananowców.

Dzień 8.

Powrót do domu.

Czy da się zobaczyć więcej przez tydzień? Oczywiście, jeśli macie tydzień wolnego na odpoczynek po wakacjach to jak najbardziej 😉 A tak poważnie to gdybym była sama to na pewno zobaczyłabym więcej Cypru ale byliśmy całą rodziną i trzeba się było dostosować do oczekiwań wszystkich. Latem na pewno da się zobaczyć więcej, bo dzień jest dłuższy. Nasze zwiedzanie kończyło się koło 16 – 17, bo trudno zwiedzać plaże po zmroku… Generalnie uważam, że i tak zobaczyliśmy więcej niż przeciętna osoba spędzająca swoje wakacje na Cyprze. Trochę żałuję, że nie udało nam się dotrzeć w góry i te górskie miasteczka. No ale cóż… następnym razem 😉 Opisy poszczególnych regionów i atrakcji pojawią się w osobnych wpisach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *