Cypr – wakacje na własną rękę – co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Cypr był naszym pomysłem na święta Bożego Narodzenia. Po poprzednich świętach w Dubaju tym razem postanowiliśmy poszukać słońca w grudniu na trzeciej co do wielkości wyspie Morza Śródziemnego.

Jak się dostać z Polski na Cypr?

Najprościej i najszybciej – samolotem oczywiście 😉 Na Cyprze znajdują się dwa międzynarodowe lotniska – w Larnace i w Paphos. Do Larnaki lata WizzAir z Warszawy, Krakowa i Katowic, a do Paphos z kolei lata Ryanair z Poznania (od sezonu letniego 2020), Warszawy-Modlina, Katowic i Krakowa. W sezonie letnim dostępne są też loty czarterowe biur podróży praktycznie z każdego większego miasta w Polsce. My lecieliśmy WizzAirem z Warszawy, lot na Cypr trwa nieco ponad 3 godziny.

Cypr należy do Unii Europejskiej ale nie należy do strefy Schengen stąd na lotnisku w Polsce, jak i na Cyprze czeka Was kontrolna dokumentów. Nie trzeba mieć paszportu, wystarczy dowód osobisty.

Cypr – jak się przygotować do wyjazdu?

Cypr leży w Europie, jest w pełni cywilizowaną wyspą i nie ma potrzeby specjalnego przygotowywania się do wyjazdu. Nie są wymagane żadne szczepienia. Jeśli czegoś zapomnicie to sklepów na Cyprze nie brakuje i wszystko można dokupić. Na Cypr warto zabrać przejściówkę (adapter) do prądu, ponieważ w hotelach i apartamentach są gniazdka typu brytyjskiego. Wiele hoteli ma przejściówki, które wypożycza zapominalskim turystom, można je też kupić w lokalnych sklepikach za ok. 2- 3 EUR. Ale jeśli macie w domu to oczywiście zapakujcie do walizki.

Na Cyprze znajduje się sporo baz wojskowych. Pamiętajcie, że nie wolno tam robić zdjęć. Nie wolno też fotografować na przejściach granicznych.

Cypr – telefon, internet i roaming

W południowej części Cypru obowiązują opłaty za telefon i internet takie jak w Unii Europejskiej, jednak po przekroczeniu granicy znajdujemy się w strefie tureckiej i ceny połączeń, a przede wszystkim internetu są takie jak w Turcji! Pamiętajcie o tym, żeby z rozpędu nie korzystać z roamingu danych, który w Unii Europejskiej ma zupełnie inne ceny niż poza nią. Wi-fi jest dostępne w większości hoteli i restauracji, zarówno po stronie greckiej, jak i tureckiej.

Larnaka – dojazd z lotniska

Jeśli tak jak my wypożyczacie samochód to problemu nie ma. Jedziecie samochodem prosto do celu podróży. Jeśli natomiast korzystacie z komunikacji publicznej to do centrum Larnaki z lotniska można dojechać autobusem. Kursuje on od 5.55 do 23.25, autobusy odjeżdżają z lotniska do centrum co 30 minut. Przystanek zlokalizowany jest naprzeciwko hali odlotów. Bilet kosztuje 1,5 EUR, można go kupić u kierowcy. Jest też nocny autobus 446 ale kursuje zaledwie dwa razy w ciągu nocy. Na lotnisku są też oczywiście taksówki, dojazd do centrum miasta to koszt 15 EUR. Cena jest stała i nie podlega negocjacji.

Z lotniska w Larnace kursują także bezpośrednie busy do Limassol, Nikozji, Aya Napa, Protaras i Paralimni. Szczegółowe rozkłady można znaleźć TU.

Z lotniska w Larnace możliwy jest też dojazd do Paphos ale trzeba się przesiąść w Limassol. Nie ma bezpośredniego autobusu z lotniska Larnaca do miasta Paphos. Jest natomiast bezpośredni bus na lotnisko w Paphos. Szczegóły przejazdu z Larnaki do Paphos są dostępne TU.

Cypr – komunikacja po wyspie

Komunikacja publiczna na Cyprze jest dobrze rozwinięta, autobusy docierają do wielu miejsc i kursują stosunkowo często. Wypożyczony samochód jest oczywiście najwygodniejszą formą zwiedzania wyspy ale Cypr bez problemu da się zwiedzić autobusami. Jeśli planujecie zwiedzać Cypr bez samochodu to TU znajdują się rozkłady jazdy autobusów i wiele informacji o komunikacji publicznej na Cyprze.

Wypożyczenie samochodu na Cyprze

Najprostszy sposób na zobaczenie jak największej ilości atrakcji to oczywiście wynajęcie samochodu. My zrobiliśmy to już w Polsce, na lotnisku dopełniliśmy formalności i odebraliśmy autko, które było naszym środkiem transportu przez cały tydzień wakacji na Cyprze. Ceny za wynajęcie samochodu zaczynają się od ok. 100 zł za dzień. Wszystko zależy od klasy auta, długości wypożyczenia i różnych usług dodatkowych. My zapłaciliśmy 600zł za wypożyczenie samochodu na 8 dni, korzystaliśmy z wypożyczalni Europcar.

Decydując się na wynajęcie samochodu na Cyprze musicie pamiętać, że obowiązuje tam ruch lewostronny, zarówno na części południowej, jak i północnej. Wszystkie samochody z wypożyczalni mają czerwone tablice rejestracyjne. Samochody z południowej części wyspy mają tablice żółte, a samochody z części tureckiej – białe.

Stan dróg na Cyprze nas pozytywnie zaskoczył, wszystkie większe miasta są połączone siecią autostrad, jeździ się bezproblemowo. Autostrady na Cyprze są bezpłatne. Na autostradach obowiązuje ograniczenie prędkości do 100 km/h. Minimalna prędkość dozwolona na autostradzie to 65 km/h.

Na Cyprze trzeba uważać na garby, których jest mnóstwo (nie na autostradach rzecz jasna) i nie są wcześniej oznakowane. Na wyspie jest też sporo fotoradarów. Cypryjczycy mają skłonność do przechodzenia przez ulice absolutnie wszędzie więc trzeba też uważać na pieszych. Generalnie Cypryjczycy są w miarę spokojnymi kierowcami. Zdecydowanie bardziej brawurowo jeżdżą kierowcy w północnej części wyspy i tam trzeba uważać bardziej. Dosyć nerwowo jest też w Nikozji – głównie dlatego, że stolica Cypru jest wiecznie zakorkowanym miastem. Wszyscy jeżdżą na styk. Byliśmy nawet świadkami stłuczki.

Z parkowaniem nie było problemu ale nasz pobyt był w grudniu, latem jest z pewnością gorzej ze względu na większą ilość turystów. Praktycznie zawsze udawało nam się znaleźć jakieś bezpłatne miejsce, za parking płaciliśmy tylko pierwszego dnia w Larnace (3 EUR bez limitu czasu) i raz w Limassol (1,5 EUR za 2 godziny).

Cypr jest bezpieczną wyspą i poziom pospolitej przestępczości jest na niskim poziomie ale zdarzają się włamania do samochodów dlatego pamiętajcie, żeby nie zostawiać w nich żadnych wartościowych rzeczy, plecaków ani nic sprawiającego wrażenia cennego.

Cypr – ceny, waluta, pieniądze

Walutą na Cyprze południowym jest euro, na Cyprze północnym lira turecka. Jadąc do Cypru północnego nie musicie wymieniać pieniędzy (choć są kantory w wielu miejscach). W sklepach i restauracjach można płacić kartą, a tam gdzie nie ma możliwości płatności bezgotówkowych można płacić w euro. Za bilety wstępu do atrakcji turystycznych także można płacić w euro. My nie wymienialiśmy pieniędzy – w hotelu i restauracjach płaciliśmy Revolutem, w jednej kawiarni zapłaciliśmy w euro, podobnie jak za bilety wstępu do opactwa Bellapais i zamków Kantara oraz św. Hilariona. Za paliwo na stacji benzynowej też można płacić kartą.

Ceny na Cyprze są zróżnicowane. Zdecydowanie najtaniej jest w części północnej wyspy, najdroższe jest Paphos i okolice. Larnaka i okolice są droższe niż północ ale tańsze niż okolice Paphos. Mam tu na myśli ceny noclegów, ceny w restauracjach oraz ceny w sklepach. Przykładowo za obiad dla naszej 4-osobowej rodziny w północnej części wyspy płaciliśmy 30-40 EUR, w okolicach Larnaki 40-50 EUR a w okolicach Paphos 70-80 EUR. Mam na myśli podobnej klasy restauracje, wszędzie braliśmy podobne dania. Ceny alkoholu też się różnią w zależności od części wyspy. Litrowa karafka wina w okolicach Larnaki kosztowała 6 – 7 EUR, w okolicach Paphos 10 – 12 EUR. Paphos jest najpopularniejszą ale też zdecydowanie najdroższą częścią Cypru. Ceny w sklepach są wyższe niż w Polsce. Przykładowo masło kosztuje ok. 3 EUR, jogurt grecki (200g) ok. 2 EUR, butelka cypryjskiego wina od 3 do 20 EUR.

Ceny paliwa na Cyprze też się różnią – w części północnej płaciliśmy ok. 3,80 zł za litr, w części południowej – 4,50. Bardzo duża różnica – zróbcie tak jak my i zatankujcie do pełna tuż przed opuszczeniem tureckiej części Cypru 😉

Co zjeść na Cyprze?

Jeśli zastanawiacie się co trzeba spróbować na Cyprze to odpowiedź jest jedna – sera halloumi. Ten twardy, słony ser z mleka koziego i owczego, najczęściej podawany na ciepło, to cypryjski specjał. Podaje się go jako przystawkę (meze), jako dodatek do sałatek, zapieka się go w cieście filo, a czasem po prostu serwuje na surowo. Cypryjczycy podają halloumi na setki sposobów, wszystkie genialne! Ja pokochałam halloumi podczas swojego pierwszego pobytu na Cyprze kilka lat temu. Teraz ten ser można kupić bez problemu w Polsce ale wtedy to było coś bardzo egzotycznego. Czy znacie halloumi, czy nie – na Cyprze musicie przynajmniej raz zjeść!

Jak już pojawiło się magiczne słówko meze to trzeba o nim napisać więcej. Meze to cypryjska kuchnia w pigułce. W restauracji można je zamówić dla co najmniej 2 osób. Koszt meze w restauracji na Cyprze to ok. 15 – 25 EUR za osobę. Czyli trzeba zapłacić 30 – 50 EUR ale jedzenia jest tyle, że bez problemu najedzą się tym 4 dorosłe osoby. Meze może być mięsne, rybne lub wegetariańskie. My próbowaliśmy wszystkich i wszystkie były pyszne.

Na początek na stole najczęściej pojawia się sałatka grecka (czyli na Cyprze village salad – ale to dokładnie to co w Polsce znamy jako sałatkę grecką). Następnie jest ciepła pita i greckie dipy – hummus (pasta z ciecierzycy), tahini (pasta z sezamu), tzatziki (jogurt z ogórkiem i czosnkiem) i taramosalata (pasta z kawioru). Często są też tu oliwki z kolendrą i czosnkiem – kolejny cypryjski specjał. Szczerze mówiąc ja w tym momencie zawsze już mówiłam, że jestem pełna i mam dość a to nie była jeszcze nawet połowa cypryjskiej uczty. Chyba dlatego za każdym razem zapominałam zrobić zdjęcia. Dipy i sałatkę uwieczniłam kilka razy ale o mięsie czy rybie to już zawsze zapominałam, wybaczcie. Później na stole pojawia się grillowany ser halloumi i w zależności od restauracji różne inne przystawki. Mi bardzo smakowała cukinia smażona z jajkiem, pyszota! Będę to robić w domu. W wersji wegetariańskiej na stole pojawią się pierożki ravioli z serem i warzywne pulpeciki. W meze mięsnym zawsze była sheftalia – cypryjska kiełbaska, pieczona jagnięcina, keftedes – kotleciki z mięsa mielonego. W jednej z tawern zaserwowano nam karkówkę, w innej wątróbkę, w kolejnej grillowanego kurczaka. Generalnie mięso na x sposobów. Podobnie z rybą. Do tego wszystkiego często pojawiają się frytki lub pilaw.

Jeśli chcecie zamówić w restauracji po prostu danie główne to możecie wybierać w różnego rodzaju mięsach (jednak na Cyprze jada się dużo mięsa) podawanych z pieczonymi ziemniakami, frytkami i obowiązkowo dużą ilością warzyw. Co ja bym dała, żeby w Polsce w grudniu pomidory smakowały tak jak te cypryjskie! Na stole króluje jagnięcina, drób i wieprzowina. Są też oczywiście ryby (choć jak na wyspę to jest ich w menu stosunkowo mało) i owoce morza.

Jedzenie na Cyprze północnym jest podobne do tego z południowej części wyspy. Mam wrażenie, że na północy jada się jeszcze więcej mięsa. Specjalnością jest oczywiście turecki kebab, najczęściej z jagnięciny lub kurczaka.

Jeśli po tym wszystkim macie jeszcze miejsce na deser (ja dałam radę tylko raz) to Cypr kusi baklavą, czyli znanym z Turcji deserem z ciasta filo przekładanego masą orzechową i polanym syropem cukrowym. Na Cyprze baklavę często podaje się z lodami. Jest też bardziej swojska szarlotka czy owoce oraz połówki orzechów włoskich w syropie cukrowym. No i oczywiście świeże owoce – Cypr to wyspa pełna cytrusów. W grudniu na Cyprze widziałam więcej pomarańczy i cytryn na drzewach niż przez całe swoje dotychczasowe życie. Na Cyprze uprawia się także banany. A raczej takie małe bananiki, podobne zresztą do tych na Teneryfie.

Cypryjska uczta nie byłaby pełna bez napojów. Jak już wspominałam na wyspie produkuje się wino – kupicie lokalny trunek w kolorze białym, różowym i czerwonym, do wyboru. Ceny alkoholu w restauracjach nie są zawrotne. Za lampkę wina trzeba zazwyczaj zapłacić 2 – 3 EUR, za karafkę 6 – 12 EUR. Za wino w butelce od 20 EUR w górę. Na Cyprze produkuje się też tradycyjne słodkie wino Komandaria. Za lampkę tego wina w restauracji zapłacicie 3 – 6 EUR. Butelka w sklepie kosztuje 15 – 20 EUR. Jeśli wolicie piwo to na Cyprze najczęściej pija się lokalne KEO lub Leon. Cypr północny mimo iż jest muzułmański to alkohol jest tu powszechnie dostępny, zarówno w restauracjach jak i w sklepach. Ceny alkoholu są podobne jak na Cyprze południowym.

Na Cyprze warto też spróbować kawy po cypryjsku, czyli małą mocną kawę gotowaną z cukrem. Tradycyjnie taką kawę gotuje się w metalowym dzbanuszku na powierzchni pokrytej piaskiem. Jeśli byliście na Bałkanach to z pewnością się spotkaliście z taką formą przygotowywania kawy. Cypryjczycy, jak wszyscy Grecy są też miłośnikami frappe, czyli kawy na zimno. Jeśli w kawiarni czy restauracji zamówicie kawę to od razu padnie pytanie czy to ma być frappe, czy kawa na ciepło.

Cypr – gdzie spać, gdzie się zatrzymać?

Cypr jest bardzo dużą wyspą więc przed wyjazdem musicie zdecydować czy chcecie odpoczywać, czy zwiedzać, czy połączyć jedno i drugie. Później trzeba podjąć decyzję, który region wybrać, bo całej wyspy w tydzień ani tymbardziej w weekend nie da się zobaczyć. Nie ma jednego najlepszego miejsca gdzie najlepiej się zatrzymać. My zdecydowaliśmy się podzielić nasz pobyt na trzy miejsca: Larnakę, Kyrenię i Pafos. Nocleg w Larnace jest dobrym pomysłem by zwiedzić miasto i jego okolice, Kyrenia to dobra baza wypadowa do zwiedzania właściwie całego północnego Cypru a śpiąc w Paphos można bez problemu zwiedzić południowo – zachodnią część wyspy. W każdej części Cypru znajdują się piękne plaże więc jeśli chcecie oddać się słodkiemu leniuchowaniu to znajdziecie plaże i na południu, i na północny, i w każdej innej części wybrzeża. Plaże na południu Cypru mają pełną infrastrukturę – leżaki, parasole, ratowników, bary i tawerny. Północ jest zdecydowanie mniej turystyczna więc tu pozostaje leżenie na własnym ręczniku i picie samodzielnie przyniesionych na plażę napoi.

Pogoda – kiedy jechać na Cypr?

Cypr polecany jest jako całoroczny kierunek podróży. Wedle folderów reklamowych słońce świeci tu przez ponad 300 dni w roku. I wierzę, że tak jest. Na Cyprze byłam dwukrotnie – w kwietniu oraz w grudniu. Oba terminy świetne, oba polecam rozważyć. Cypr nie jest dobrym pomysłem na wakacje w okresie od czerwca do sierpnia. Temperatury sięgają wtedy 45 stopni (w cieniu!), słońce operuje niemiłosiernie, turystów jest bardzo dużo i ceny noclegów rosną. Cypr jest świetnym pomysłem wiosną, jesienią, a nawet zimą. Temperatury na Cyprze w grudniu oscylują wokół 17 – 22 stopni. Może oczywiście czasem popadać ale są to raczej przelotne deszcze. Najwięcej pada na Cyprze w grudniu i styczniu. Jedyny minus zimowego zwiedzania Cypru to krótki dzień – słońce zachodzi około 16.30. Ale Cypr w grudniu jest dużo cieplejszy niż Polska no i zimą jest na Cyprze najtaniej. Przykładowo my za 7 noclegów dla 4 dorosłych osób zapłaciliśmy 1500zł. A spokojnie dałoby się jeszcze mniej.

Cypr – co kupić, co przywieźć?

Na Cyprze kupicie podobne pamiątki jak na greckich wyspach – dominują suweniry z wizerunkami kotów (na wyspie jest ich mnóstwo!) i osiołków. Ceny pamiątek są podobne jak w Grecji – 1-2 EUR za magnesik, 0,5 EUR za pocztówkę. Jak już wielokrotnie pisałam ja z wakacji najczęściej przywożę produkty spożywcze. Tak też było i tym razem. Na Cyprze warto kupić oliwę, oliwki oraz cypryjskie wino. Duży wybór wina w atrakcyjnych cenach jest na lotnisku w Larnace. Można też kupić na Cyprze ser halloumi (choć w Polsce jest dostępny bez problemu), ser feta, baklavę, loukhoum czy chałwę. Jeśli planujecie zwiedzać Lefkarę to warto kupić tam wyroby z koronki. Lefkara jest cypryjską stolicą tego rzemiosła a tamtejsze tradycje koronkarskie są wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Na Cyprze produkuje się też kosmetyki z oliwą z oliwek oraz oślim mlekiem. To też jest fajny pomysł na prezent z Cypru. Ceny mydełek zaczynają się już od 1 EUR. Kosmetyki są też dostępne na lotnisku ale tu ceny są wyższe niż na wyspie.

Cypr północny czy południowy?

Oczywiście najlepiej by było tak zaplanować wakacje, żeby zobaczyć część Cypru południowego i część północnego. Da się to zrobić bez problemu. Ale gdybym z perspektywy czasu miała wybrać gdzie mi się bardziej podobało to chyba jednak skłaniałabym się ku północy. Jest tu mniej zabytków ale zdecydowanie więcej dzikiej przyrody. Na półwyspie Karpaz mija się jeden samochód co kilka minut. Można się poczuć jak w jakimś zupełnie dzikim miejscu. I to nawet nie chodzi o to, że jest mało turystów (w grudniu ich praktycznie w ogóle nie ma) ale nawet miejscowych tu niewiele. Prędzej spotka się stado osłów, krów czy żółwia na plaży. Ale nawet te miejsca turystyczne na północy – Kyrenia, zamki czy opactwo Bellapais są naprawdę zachwycające. Więcej o Cyprze północnym napiszę w kolejnym wpisie poświęconym tylko tej części wyspy.

Cypr – czy warto?

Cypr uchodzi za jedną z najpiękniejszych wysp w Europie i nie ma w tym ani krzty przesady. Wyspa jest cudowna, oferuje mnóstwo atrakcji, można ją zwiedzać kilka tygodni (w tydzień da się zobaczyć jej zaledwie kawałek) albo wracać kilka razy i zawsze odkryć coś nowego. Ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów, jest bezpiecznie. Cypr jest wyspą gdzie każdy znajdzie miejsce dla siebie – są głośne kurorty słynące z życia nocnego (np. Aiya Napa), są małe i ciche miasteczka. Jest lazurowe morze, białe plaże (ponad połowa z nich ma Błękitną Flagę!), są góry i ścieżki trekkingowe. Cypr to idealne miejsce zarówno na błogie leniwe wakacje, aktywny wypoczynek jak i na zwiedzanie. Mam nadzieję, że po kilku następnych wpisach na temat Cypru nikt nie będzie miał wątpliwości, że warto się wybrać na wyspę Afrodyty 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *