Zwiedzanie Cypru – Larnaka i okolice – co warto zobaczyć?

To już przedostatni wpis o Cyprze. Opisałam wszystko co mieliśmy okazję zwiedzić, mam nadzieję, że niezdecydowani nie mają już wątpliwości, że Cypr to piękna wyspa i warto ją wziąć pod uwagę planując wakacje 🙂

W tym wpisie chciałam Wam pokazać to co zwiedzaliśmy na Cyprze przez pierwsze dwa dni naszego pobytu na wyspie. Jeśli upolujecie tanie bilety na weekend to ten przewodnik jest idealną odpowiedzią na pytanie co robić i co zwiedzić w Larnace przez 2 – 3 dni.

Larnaka – co zobaczyć?

Larnaka to po turecku Skala. Mimo iż popularniejsza jest grecka nazwa to z turecką też się możecie spotkać. Czasem Skalą nazywana jest dzielnica turecka w Larnace.

Za główną atrakcję miasta uchodzi promenada Fikikoudes porównywana z tymi na riwierze francuskiej. Otoczona palmami, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to wakacje 😉 A zimą są choinki i ogromna czerwona świecąca bombka (chciałam napisać bomba ale to trochę niebezpieczne skojarzenie w dzisiejszych czasach 😉 ). Po jednej stronie promenady znajdują się sklepiki i restauracje, po drugiej miejska plaża. Dobre jedzenie w Larnace serwuje się jednak w małych uliczkach starego miasta, przy promenadzie też oczywiście można dobrze zjeść ale przynajmniej 30% drożej niż 200 metrów dalej.

Plaże w Larnace są długie (ponad 800 metrów) ale piasek jest dosyć gruby i szorstki. Mimo iż opinie o nich są podzielone to w sezonie letnim są pełne turystów. Najpopularniejsze plaże w mieście to Dasoudi (tu można uprawiać wszelkie możliwe sporty wodne), Dekelia i oddalona o kilka kilometrów od centrum McKenzie Beach. Na miejskich plażach w sezonie działają wypożyczalnie leżaków i parasoli. Są także prysznice. Pełna infrastruktura.

Spacerując promenadą naszym oczom ukaże się w końcu port jachtowy – jest on naprawdę duży. Cumują tu setki jachtów, motorówek, katamaranów i statków wycieczkowych. Latem to właśnie w tej okolicy można zarezerwować rejsy statkiem m. in. na przylądek Capo Greko.

Kościół Agios Lazaros uchodzi na najważniejszą atrakcje Larnaki i najważniejsze miejsce kultu religijnego na wyspie. Patronem kościoła i całego miasta jest św. Łazarz. W średniowieczu świątynia należała do najwspanialszych budowli w mieście. Wokół kościoła rozciąga się stare miasto pełne restauracji i kawiarni. Zimą zdecydowanie więcej tu mieszkańców niż turystów. Podczas naszej wizyty przed kościołem odbywał się świąteczny koncert chóru. Jak widać nocą kościół jest pięknie oświetlony.

Po zobaczeniu kościoła warto pobłądzić w uliczkach starego miasta. Niestety nie wszystkie są zamknięte dla ruchu kołowego przez co nie jest tam może jakoś bardzo przyjemnie ale te części, które są wyłącznie dla pieszych są bardzo fajne.

Idąc z kościoła w stronę morza dochodzi się do dawnej dzielnicy tureckiej. Bardzo łatwo można ją poznać, bo centralną budowlą jest Wielki Meczet – Buyuk Camii. Dawniej mieścił się w tym miejscu kościół katolicki ale po najeździe tureckim zamieniono go w meczet.

Niemalże naprzeciwko meczetu znajduje się kolejne miejsce, które warto zobaczyć –zamek w Larnace. Obecnie mieści się w nim Muzeum Średniowiecza. Latem w forcie odbywają się liczne imprezy kulturalne.

Panagia Faneromeni – bardzo ciekawe zabytki Larnaki. Zabytki w liczbie mnogiej, ponieważ są to dwa kościoły – stary i nowy. Mniejszą kaplicę wzniesiono na wykutej w skale podziemnej pieczarze. Podejrzewa się, że w starożytności mógł się tam mieścić fenicki grobowiec. Tuż obok znajduje się nowy, duży kościół. Niestety nowy był zamknięty, a w starym odbywało się nabożeństwo więc tylko weszłam na chwilę zerknąć ale zdjęć oczywiście nie robiłam. Kościoły są nieco oddalone od centrum Larnaki, my zobaczyliśmy je w drodze do akweduktu (o którym za chwilę).

Co zobaczyć w okolicach Larnaki?

Jeśli zrobiliście już sobie spacer po mieście to warto ruszyć dalej. Bliższe i dalsze okolice Larnaki oferują mnóstwo ciekawych miejsc, które warto zobaczyć.

Najbliższa i najbardziej znana atrakcja okolic Larnaki to Słone Jezioro. Zobaczycie je już z samolotu, lądując w Larnace oraz w drodze z lotniska do miasta. Jezioro ma powierzchnię 2,2 kilometra kwadratowego i jest jednym z największych na wyspie. Jego tafla leży poniżej poziomu morza. W okresie od grudnia do marca zimują tu flamingi, łabędzie, dzikie kaczki, pelikany i inne ptaki wodne. Brzeg jeziora to doskonałe miejsce, żeby podziwiać zachód słońca. Zresztą co ja będę pisać – wystarczy popatrzeć na zdjęcia.

Już wiecie kiedy jechać na Cypr, żeby spotkać flamingi. A nawet jeśli nie spotkacie tych żywych to na pewno w niejednym miejscu zobaczycie takie jak na powyższym zdjęciu. W grudniu flamingi były ale nie było ich dużo i raczej trzymały się daleko od brzegu. Może później jest ich więcej a może trzeba było ich szukać z innej strony jeziora…

Meczet Hala Sultan (Hala Sultan Tekke) – otoczony jest pięknym ogrodem, w którym rosną palmy, cyprysy i drzewka oliwne. No i tylu kotów co w okolicy tego meczetu to nie widziałam nigdzie indziej! Skąd w ogóle wzięły się koty na Cyprze? W dawnych czasach wyspa była opanowana przez węże. Sprowadzono koty, które miały pomóc w pozbyciu się ich. Węży dziś na Cyprze nie ma za to rozmnożyły się tak, że czasem miałam wrażenie, że jest ich więcej niż ludzi 😉

Dla muzułmanów meczet ten jest najważniejszym miejscem pielgrzymek na Cyprze. Zgodnie z tradycją w grobowcu spoczywa ciało Umm Haram – Świętej Matki – stryjecznej ciotki Mahometa i żony jednego z najwyższych wodzów armii sułtana Muawiji.

Możliwe jest zwiedzanie meczetu. Jest ono bezpłatne, trzeba się tylko odpowiednio ubrać i oczywiście zdjąć buty. Powiem szczerze, że wewnątrz nie robi jakiegoś super wrażenia ale jego położenie jest przepiękne i warto tu przyjechać, zwłaszcza, że to tylko 6 km od centrum Larnaki.

Akwedukt Kamares to jedna z mniej znanych i mniej popularnych atrakcji Larnaki. Jest oddalony kilka kilometrów od centrum więc bez samochodu raczej ciężko się tam dostać. Jeśli jednak macie samochód to zdecydowanie polecam się tam wybrać. XVIII-wieczna konstrukcja do 1939 roku zaopatrywała Larnakę w wodę. Jego budowę zlecił osmański gubernator. Akwedukt wystylizowany na rzymski robi naprawdę ogromne wrażenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *