Buda w jeden dzień – co zobaczyć w prawobrzeżnej części Budapesztu?

Jeśli wybieracie się do Budapesztu na weekend, czyli na 2 dni to zwiedzanie najlepiej podzielić tak jak Dunaj dzieli Budapeszt, czyli w jeden dzień zwiedzić Budę, a w jeden dzień Peszt. Jakie atrakcje oferuje turystom Buda? Zapraszam na mój przewodnik.

Buda to zdecydowanie mniejsza część Budapesztu ale uchodzi za bardziej elegancką i prestiżową.

Mój hotel znajdował się tuż przy wzgórzu Gellerta więc od niego zaczęłam zwiedzanie Budy. Jak dojść na szczyt wzgórza Gellerta? Dróg jest co najmniej kilka, wszystkie są świetnie oznaczone w aplikacji maps.me (działającej offline) więc nie sposób się zgubić. Są podejścia bardziej i mniej strome, krótsze i dłuższe, ze schodami i bez schodów – każdy znajdzie jakąś ścieżkę dla siebie. Wysokość góry Gellerta to 235 metrów nad poziomem morza ale tak naprawdę wznosi się ono 130 metrów ponad wody Dunaju. Co nie znaczy, że podczas spaceru na górę nie można się zmęczyć, bo można, i to całkiem solidnie 😉

Pierwsza atrakcja tuż po wejściu na ścieżkę na wzgórze Gellerta to kaplica wykuta w skale – Magyarok Nagyasszona Sziklatemplom. Świątynią opiekują się paulini i w jedna z kaplic poświęcona jest Polsce – znajduje się w niej kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej oraz tablice upamiętniające Polaków walczących w II wojnie światowej. Tuż przy wejścia do kaplicy znajduje się pierwszy punkt widokowy na Dunaj i na Most Wolności.

Z tego punktu można też podziwiać Hotel Gellert – wybudowany w 1918 roku od samego początku uchodził za najbardziej luksusowy hotel na Węgrzech. Dziś widać, że lata świetności ma dawno za sobą. Przy hotelu mieszczą się termy Gellert – bardzo eleganckie, z marmurowymi kolumnami, mozaikami i rzeźbami. Bardzo popularne i niestety bardzo zatłoczone, o każdej porze roku.

Wracamy na wzgórze Gellerta. Po wejściu na samą górę wita nas Statua Wolności z cytadelą za plecami. Węgierska Statua Wolności została wzniesiona w 1947 roku i upamiętnia wyzwolenie Budapesztu przez Armię Czerwoną. Początkowo na pomniku znajdowała się 4-metrowa rzeźba radzieckiego żołnierza, którą usunięto po zmianie systemu. Na cokole pomnika wyryto napis Pamięci tych wszystkich, którzy poświęcili życie za niezależność, wolność i pomyślność Węgier.

Cytadela została wzniesiona w 1854 roku przez Austriaków po stłumieniu węgierskiej Wiosny Ludów. Cytadela nigdy nie pełniła roli militarnej, dziś w jej murach mieści się hotel i restauracja, a sama cytadela jest atrakcją turystyczną i miejscem spacerów. Z góry roztacza się pocztówkowy widok na Budapeszt.

Ze wzgórza Gellerta można zrobić sobie ok, 2,5-kilometrowy spacer na Górę Zamkową (Varhegy). To właśnie tam znajduje się starówka Budapesztu z zamkiem królewskim, kościołem św. Macieja i Basztą Rybacką.

Miejscem, od którego najlepiej zacząć zwiedzanie Góry Zamkowej jest oczywiście pałac królewski. Jego historia sięga XIV wieku. Kolejni władcy rozbudowywali go wedle ówcześnie panujących standardów. W XVII wieku zamek został zburzony przez Hapsburgów, a w XVIII wieku Maria Teresa wybudowała na jego miejscu barokowy pałac. Budowla doszczętnie spłonęła podczas II wojny światowej, odbudowaną ją w latach 60-tych XX wieku.

Dzisiejszy pałac to tak naprawdę kompleks wielu budynków otaczających trzy dziedzińce. Na pierwszym dziedzińcu stoi ogromny posąg konny księcia Eugeniusza Sabaudzkiego – pogromcy Turków. Za jego plecami znajduje się Węgierska Galeria Narodowa.

Wąskim przejściem można dostać się na drugi dziedziniec gdzie atrakcją jest wykonana z brązu studnia króla Macieja z 1904 roku dobudowana do ściany dawnej kaplicy zamkowej. Obecnie studnia jest w remoncie i jest częściowo zagrodzona.

Dalej znajduje się trzeci dziedziniec zamkowy, zwany Lwim Dziedzińcem. Znajduje się przy nim Biblioteka Narodowa i Muzeum Historii Budapesztu.

Na terenie wzgórza zamkowego warto też zobaczyć dawny pałac rodu Sandor – dziś jest to rezydencja prezydenta Węgier. Wejścia do pałacu strzeże warta honorowa.

Tuż przy pałacu znajduje się górna stacja kolejki Siklo. Prowadzi ona ze stacji na placu przy moście Łańcuchowym na Wzgórze Zamkowe. Kolejka powstała w 1870 roku. Dwa wagoniki poruszają się ruchem wahadłowym pokonując wysokość 50 metrów, każdy zabiera 24 pasażerów. Kolejka jeździ co 5 – 10 minut, godziny kursowania to 7.30 – 22.00 7 dni w tygodniu. Cena przejazdu w jedną stronę to 1400 HUF, w dwie strony 2000 HUF.

W tym miejscu rozpoczyna się Dzielnica Zamkowa pełna wąskich, uroczych uliczek, kawiarenek i sklepików.

Spacerując tymi uliczkami dochodzi się do placu Trójcy Świętej z kościołem św. Macieja. Była to świątynia koronacyjna węgierskich królów – koronował się tu m. in. cesarz Franciszek Józef i ostatni król Węgier – Karol IV. Koronkowa wieża kościoła ma 78 metrów i jest najpiękniejszym przykładem architektury neogotyckiej na Węgrzech. Niestety wnętrze kościoła jest niedostępne dla zwiedzających, a przynajmniej było w dniu, w którym ja zwiedzałam wzgórze zamkowe.

Tuż obok kościoła znajduje się konny pomnik św. Stefana – patrona Węgier. Pomników na wzgórzu zamkowym jak sami widzicie jest bardzo dużo.

Zaraz za kościołem znajduje się jedna z najbardziej znanych i najpiękniejszych atrakcji Budapesztu – Baszta Rybacka (lub Bastion Rybaka). Historia białych wieżyczek sięga 1902 roku. W 1987 roku baszta została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Skąd nazwa? Nawiązuje ona do dawnych fortyifkacji, które na tym odcinku były bronione właście przez rybaków. Liczba 7 wież nawiązuje do 7 wodzów madziarskich, którzy przywiedli przodków Węgrów na równinę Panonii.

Rozciąga się stąd przepiękny widok na Dunaj, na parlament i mosty. Miejsce, które trzeba zobaczyć w Budapeszcie.

Spacerując po wzgórzu zamkowym będziecie co chwilę mijali kolejne punkty widokowe. Panorama miasta w słoneczny dzień jest stąd oszałamiająca. Oczywiście im wyżej tym ładniej. Warto się spokojnie powłóczyć i zrobić sobie przerwę na kawę w jednej z restauracji z widokiem.

Budapeszt – mosty

Mosty należą i do Budy, i do Pesztu dlatego napiszę o nich tutaj. Przez Dunaj w Budapeszcie przebiega 12 mostów drogowych i 2 kolejowe.

Najpopularniejszy i najstarszy (1849) most w Budapeszcie to Most Łańcuchowy Szechenyiego. Legenda głosi, że strzegące go kamienne lwy zaryczą, gdy przez most przejdzie dziewica 😉

Drugi bardzo znany to Most Wolności oddany na tysiąclecie państwa węgierskiego w 1896 roku. Przez wielu uważany za najpiękniejszy most w Budapeszcie słynie też niestety z tego, że jest mostem samobójców.

Pozostałe mniej popularne mosty w stolicy Węgier to most Arpada – najdłuższy i najbardziej uczęszczany, most Małgorzaty – łączący miasto z wyspą Małgorzaty, most Elżbiety, most Petofiego i most Rakoczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *