Wietnam kulinarnie – co zjeść w Wietnamie?

Wietnam – kraj z bogatą tradycją kulinarną. Pełen smaków, kolorów i zapachów. Myśląc Wietnam wiele osób kojarzy sajgonki, część zupę pho. A poza tym? Co warto zjeść w Wietnamie i czego trzeba spróbować? Zapraszam na mój kulinarny przewodnik po Wietnamie.

Kuchnia azjatycka to dla mnie przede wszystkim street food, czyli jedzenie uliczne. Jadąc do Tajlandii, Wietnamu czy Kambodży nie wyobrażam sobie jadania w tradycyjnych restauracjach. Najlepsze jedzenie w Azji serwuje się w ulicznych budkach! Nie jest instagramowo ani fancy ale za to lokalnie, pysznie i tanio! Kuchnia wietnamska jest o tyle wyjątkowa, że wpływy azjatyckie mieszają się tu z wpływami francuskimi więc w Wietnamie mamy bagietki, wino (ryżowe), lody czy kawę z mlekiem.

Podstawowe produkty stosowane w kuchni wietnamskiej to ryż, makaron ryżowy i nuoc mam – fermentowany sos sojowy, którym doprawia się zdecydowaną większość dań.

Na początek symbol wietnamskiej kuchni – sajgonki, czyli spring rolls. Dostępne w wielu miejscach w Wietnamie. Te najbardziej tradycyjne to zawinięte w papier ryżowy mięso mielone, makaron ryżowy i grzybki. Wszystko połączone jajkiem i usmażone na głębokim oleju. Wegetarianie też nie będą w Wietnamie głodować – można dostać sajgonki z samym makaronem ryżowym i warzywami czy z owocami morza. Sajgonki najczęściej serwuje się z sosem nuoc cham oraz świeżymi ziołami. I to nie jest kilka listków jak u nas tylko cała micha mięty, kolendry, szałwii i innych ziół.

Przyznam szczerze, że przed wyjazdem do Wietnamu chyba z 10 lat nie jadłam sajgonek. A jak je dorwałam pierwszy raz w Hanoi i przypomniałam sobie jakie to pyszne to sajgonki jadałam codziennie!

Podobnie było z zupą pho. Jak raz spróbowałam – jadłam codziennie, zdarzało się nawet dwa razy dziennie. Pho to esencja Wietnamu, najbardziej tradycyjne danie. Zupa z mięsem i makaronem ryżowym gotowana jest co najmniej 24 godziny (a niektórzy się oburzają, że nasz rosołek trzeba 6 godzin gotować!) i doprawiana na różne sposoby – może być z anyżem, cynamonem i imbirem, a może być z dużą ilością kolendry. Sekret zupy pho polega na tym, że do zupy dodaje się tylko sparzone mięso (nie gotuje się go razem z zupą). W Wietnamie spotkacie dwa podstawowe rodzaje zupy pho – pho bo z wołowiną i pho ga z kurczakiem. Ponieważ ja drobiu praktycznie nie jadam to wersji kurczakowej nie próbowałam. Wersja z wołowiną – pyszności! Wietnamczycy jadają ją na śniadanie, obiad i kolację. I pomiędzy posiłkami. Wcale im się nie dziwię, zupa jest przepyszna. Najbardziej smakowała mi ta z ogromną ilością kolendry. Natomiast to jakie przyprawy sobie dodacie do dań w Wietnamie w dużej mierze zależy od Was samych – najczęściej podaje się je osobno i każdy doprawia sobie wg uznania.

To teraz te trochę mniej znane wietnamskie dania ale warte spróbowania podczas wakacji w Azji. Bardzo ciekawym doświadczeniem było dla mnie spróbowanie banh geo – jest to ryżowy naleśnik z warzywami lub mięsem i warzywami. Czasem posypany orzeszkami, podawany ze słodko-ostrym sosem i oczywiście ogromną ilością ziół.

Pewną wariacją na temat jest Banh cuon. Ryżowy naleśnik z fermentowanego ciasta przygotowywany na parze, podawany z wieprzowiną, warzywami, ziołami i grzybkami mun. Ani opis ani zdjęcia nie oddają złożoności jego smaku – ale zapewniam, że warto się skusić!

Kolejny wietnamski przysmak, który można dostać na każdym kroku za śmieszne pieniądze to banh mi – pszenno-ryżowa bagietka podawana z kurczakiem, wołowiną, kaczką (najlepsza!) czy w wersji wegetariańskiej z jajkiem. W całym Wietnamie jest tylko kilkanaście McDonaldsów – Wietnamczycy mówią, że to dlatego, że mają swój własny fast food – właśnie banh mi. Banh mi to nie tylko kanapka, to swego rodzaju symbol Wietnamu – znajdziecie ją na koszulkach, pocztówkach i innych pamiątkach. To idealny pomysł na śniadanie, II śniadanie czy szybką przekąskę podczas zwiedzania. Banh mi to jedna z pozostałości wpływów francuskich w Wietnamie.

Podobną szybką przekąską jest banh bao – bułeczki podobne trochę do chińskich dim sum przywiezione zresztą do Wietnamu przez imigrantów z Kantonu. W środku takiej buły może być mięso, warzywa albo gotowane jajko. Jedna z niewielu opcji dla wegetarian w Wietnamie.

Na północny Wietnamu bardzo popularna jest tradycyjna potrawa o nazwie bun cha. Jest to grillowana wieprzowina z makaronem ryżowym i ziołami. Tu przy okazji ciekawostka – w Hanoi często usłyszycie, że to Obama dish 😉 Wynika to z tego, że podczas wizyty w Hanoi prezydent Obama zjadł właśnie bun cha w jednej z tradycyjnych, rodzinnych restauracji. Smacznie ale mnie jakoś szczególnie nie porwało.

W Wietnamie nie występują aż tak powszechnie dziwne potrawy znane z innych krajów Azji. To co może być niespotykane dla nas to np. ślimaki. Najpopularniejsze są one na południu Wietnamu ale i na północy nie brakuje miejsc gdzie można ich spróbować. Swoją drogą polecam bardzo serial dokumentalny Netflixa o jakże pysznym tytule Street Food. Odcinek o Sajgonie jest poświęcony właśnie ślimakom. Ja przechodziłam kilkukrotnie, patrzyłam ale jednak się nie zdecydowałam. Próbowałam ślimaków kilka lat temu we Francji – traumy co prawda nie mam ale też nie zapamiętałam ich jako przysmak. Może następnym razem się odważę 😉

W Wietnamie można też oczywiście zjeść owoce morza – mi bardzo smakowały przegrzebki.

Co jeszcze należy spróbować w Wietnamie? Sałatkę z zielonej papai z suszoną wołowiną. Papaja kojarzy się nam jako słodki owoc i deser a nie składnik sałatek, natomiast w Wietnamie występuje aż 45 odmian papai! Od słodkich deserowych po te zielone wytrawne. Sałatka z papają nie jest skomplikowana – posiekana papaja, kawałki beef jerky i orzeszki. Ale jak zawsze w Azji to sosy i dodatki robią robotę. Nie pytajcie mnie z czego te sosy były, bo nie mam pojęcia ale dopiero po porządnym wymieszaniu wszystkiego sałatka rozwalała kubki smakowe. Petarda wietnamskiej kuchni!

Tradycyjna potrawa ze środka Wietnamu (Hue) to nem lui – szaszłyki z grillowanej wieprzowiny z trawą cytrynową. I ta trawa cytrynowa tu robi robotę! Z samym nem lui jest troszkę zabawy – dostaje się szaszłyki, trawę cytrynową, makaron ryżowy i papier ryżowy i samemu się to zawija w takie jakby sajgonki. Jest smak, jest zabawa, jest nowe doświadczenie. To też jedno z tych dań, którymi mnie Wietnam oczarował. Szukajcie koniecznie w Wietnamie!

Skoro już brzuszki napełnione to czas na deser. Wiele deserów w Wietnamie opartych jest na ryżu. Jeśli kochacie tajski mango sticky rice to w Wietnamie będziecie w siódmym niebie. No przynajmniej ja byłam 😉 Sticky rice barwiony jest groszkiem stąd najczęściej zobaczycie go w wersji zielonej. A najlepsze jest to, że podaje się go z lodami kokosowymi. Lody są obłędnie kremowe (na pewno dramatycznie tłuste :P) i idealnie pasują do lepkiego ryżu i dojrzałego mango. Pychota! Generalnie większość deserów w Wietnamie opartych jest na kokosie lub mleku kokosowym. Ja tak kocham mango sticky rice, że szczerze mówiąc nic innego nawet nie próbowałam…

Aaaa przepraszam. Są też budki z naleśnikami – do wyboru kilkadziesiąt różnych rodzajów nadzienia. Ja wzięłam lody o smaku herbaty matcha. Nie był to mój najlepszy deser w Wietnamie, zdecydowanie lepsze mango sticky rice 😉

Wietnam to też oczywiście bogactwo świeżych egzotycznych owoców. Na każdym kroku napotkacie buoi, czyli pomelo. Ponadto w Wietnamie można spróbować mango, duriana, jackfruita czy liczi.

Pisząc o przysmakach Wietnamu nie można pominąć kawy. Wietnam jest drugim na świecie (po Brazylii) producentem i eksporterem kawy. Kawa jest nieodłącznym elementem kuchni i kultury Wietnamu. Kawiarnie znajdują się na każdym kroku i dobra kawa w Wietnamie jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli chcecie przywieźć kawę do domu to można ją dostać zarówno w supermarketach (ceny zaczynają się od 2 USD za 250g ziaren kawy) jak i w specjalistycznych sklepach. Tu cena kawy może wynosić nawet kilkadziesiąt USD za 100g, w zależności od rodzaju. W Wietnamie dostępna jest kawa kopi luwak znana wszystkim, którzy byli na Bali czy innych wyspach Indonezji.

To co widać na powyższym zdjęciu to kawa po wietnamsku, czyli kawa podawana w specjalnym zaparzaczu, koniecznie ze słodkim mlekiem skondensowanym! Tak jak za słodką kawą nie przepadam to za wietnamską kawą tęsknię. Wiem, że w Poznaniu czy innych polskich miastach też można się takiej kawy napić ale wiecie… to już nigdy nie jest to samo i nigdy nie smakuje tak jak na wakacjach.

W Wietnamie trzeba spróbować egg coffee, czyli… kawy z jajkiem 😉 Nie martwcie się – nie dostaniecie kubka kawy z zanurzonym w nim jajem na twardo 😉 Egg coffee to tak naprawdę deser kawowy – kawa z czymś w rodzaju kogla mogla. Żółtko ubija się z miodem i mlekiem skondensowanym, a następnie dodaje do czarnej kawy. Wszystko pięknie się unosi na naparze i trzeba sobie samemu wymieszać. Wiem, że to już nudne ale… pyszne to było! Jeśli nie lubicie kawy (to nie jedźcie do Wietnamu! :P) to można też spróbować gorącą czekoladę z jajkiem.

Drugi rodzaj kawowego deseru w Wietnamie to kawa kokosowa nazywana wietnamskim frappe. Jest to kawa na zimno z kruszonym lodem, kokosem i chipsami kokosowymi. Nie potrafię powiedzieć, która z tych kaw jest lepsza – obie genialne. Codziennie którąś piłam! A były takie dni, że wjechała i egg coffee, i coconut coffe 😉 Kawę kokosową możecie też wypić na ciepło – też raz próbowałam i też była… pyszna 😉 Naprawdę!

W Wietnamie uprawia się też herbatę więc jeśli nie przepadacie za kawą to możecie się napić herbaty. Miłośnicy piwa będą w siódmym niebie, bo w Wietnamie jest najtańsze piwo na świecie. Za równowartość kilkudziesięciu polskich groszy można wypić szklankę złotego płynu. Jeśli chodzi o piwa butelkowane to najpopularniejsze są dwa: Hanoi i Saigon. Ja fanką ani znawczynią piwa nie jestem, bardziej smakowało mi Hanoi, bo było delikatniejsze i miało mniej goryczki.

Jak już pisałam w TYM wpisie ceny jedzenia w Wietnamie są bardzo niskie – można się najeść i napić za równowartość 2 – 3 USD. Dla mnie kuchnia wietnamska okazała się prawdziwym odkryciem i mimo iż kocham kuchnię tajską to chyba jednak wietnamska jest moim numerem 1 w Azji. Wietnam – chcę wrócić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *