Kaliningrad na weekend – informacje praktyczne – wiza, komunikacja miejska, ceny w Kaliningradzie

Kaliningrad – leży zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy a jakoś nigdy specjalnie nie miałam go w swoich podróżniczych planach. Jednak po zachwytach nad litewskim wybrzeżem Bałtyku (do poczytania TU) przy pierwszej nadarzającej się okazji kupiłam bilety do Kaliningradu. Jak sobie zorganizować weekend w Kaliningradzie i co trzeba wiedzieć przed wyjazdem? Zapraszam po garść informacji praktycznych.

Kaliningrad – dojazd z Polski

Do Kaliningradu można się dostać z Polski na dwa sposoby – drogą lądową lub lotniczą. Do Kaliningradu można dojechać własnym samochodem lub autobusem np. z Gdańska albo polecieć samolotem z Warszawy. Ze względu na różne opinie, które słyszałam o lądowym przejściu przez granicę zdecydowałam się na samolot z Warszawy. Za bilety w ramach LOT-owskiej Szalonej Środy zapłaciłam niecałe 300zł.

Kaliningrad – dojazd z lotniska do centrum

Lot z Warszawy do Kaliningradu trwa tylko godzinę ale to wystarczy, żeby znaleźć się w zupełnie innym świecie 🙂 Świecie w jakim Polska była na początku lat 90-tych. Przynajmniej na pierwszy rzut oka 😉 Lotnisko w Kaliningradzie nie jest duże ale jest tam wszystko co trzeba. Ponieważ zapomniałam wymienić w Polsce jakiekolwiek pieniądze a musiałam jakoś dojechać z lotniska do centrum to jeszcze na lotnisku wypłaciłam pieniądze z bankomatu. Okazało się, że niepotrzebnie tak się spieszyłam, bo za bilet na autobus do centrum Kaliningradu można u kierowcy płacić kartą. Ale ja tego niestety nie wiedziałam.

Przystanek autobusowy znajduje się zaraz po wyjściu z terminala, nie ma problemu ze zlokalizowaniem go. Z lotniska Khabrowo do centrum Kaliningradu jeździ autobus 244. Przejazd z lotniska na dworzec Kaliningrad-Passazhirskiy (główny dworzec kolejowy) trwa 45 minut. W drodze z lotniska do dworca autobus zatrzymuje się w kilku miejscach w centrum, m. in. przy placu Pobiedy natomiast w drodze powrotnej autobus rusza z dworca i jedzie na lotnisko bez żadnych przystanków! Więc nie planujcie wsiadania do autobusu na przystanku w centrum, na którym wysiedliście. Cena biletu to 100 RUB (ok. 6 zł) w jedną stronę – jak już pisałam można płacić kartą. W drodze powrotnej bilet trzeba kupić w kasie na dworcu autobusowym – kierowca ma terminal ale każe kupować w kasie. Autobusy kursują co 40 minut.

Kaliningrad – wiza

Do Kaliningradu niezbędna jest wiza. Obwód kaliningradzki objęty jest programem E-Visa. Wiza do Kaliningradu jest bezpłatna i otrzymuje się ją w formie elektronicznej. Wniosek o wizę wypełnia się online na TEJ stronie. Wiza do Kaliningradu nie wymaga zaproszenia ani żadnych innych dokumentów niezbędnych do otrzymania regularnej wizy do Rosji. Wizę otrzymuje się mailowo w ciągu 4 dni od złożenia wniosku. Wiza wydawana jest na 30 dni i umożliwia JEDNOKROTNY wjazd na teren Obwodu Kaliningradzkiego. Do uzyskania wizy niezbędny jest paszport, wjazd do Kaliningradu na podstawie dowodu osobistego jest niemożliwy. Kontrola paszportowa na lotnisku po przylocie jest bardzo sprawna i bezproblemowa.

Kaliningrad – komunikacja miejska

Kaliningrad da się zwiedzić pieszo, trzeba będzie oczywiście pokonywać kilkanaście kilometrów dziennie ale atrakcje są w takiej odległości od siebie, że się da. Niemniej jeśli nie lubicie chodzić to w Kaliningradzie działa też komunikacja miejska. Autobusy i trolejbusy w Kaliningradzie to jeden z reliktów poprzedniej epoki i chociażby dlatego warto się nimi przejechać. Często rozklekotane i przepełnione, z nieodzowną biletową rządzącą całym składem, kierowcą zagryzającym kiełbasę podczas jazdy (tak, tak) i biletami jak na załączonym obrazku. Tak, przejażdżka trolejbusem to jedna z tych atrakcji Kaliningradu, której nie można sobie odpuścić 🙂

Kaliningrad – waluta i ceny

Walutą obowiązującą w Rosji jest rubel i płatności dokonuje się wyłącznie w tej walucie. W zdecydowanej większości miejsc można płacić kartą (więc jednak i tu dotarł XXI wiek). Jedyne miejsce gdzie trzeba mieć gotówkę to hala targowa – niezależnie od tego czy chcecie tam kupić jedzenie, czy pamiątki to tam trzeba mieć ruble w wersji papierowej. Wszędzie indziej można kartą, Revolut działał bez problemu.

Jeśli wolicie płacić gotówką to w Kaliningradzie jest sporo bankomatów oraz kantorów. We wszystkich kantorach można wymieniać euro i dolary, w większości też złotówki.

A ceny w Kaliningradzie? Wbrew temu co słyszałam przed wyjazdem okazały się niskie. Tanie jest jedzenie, tanie są noclegi. Właściwie wszystko jest tańsze niż w Polsce.

Obwód kaliningradzki – komunikacja i transport

W Kaliningradzie byłam 4 dni i planowałam wybrać się na jeden dzień nad morze ale niestety listopadowe wietrzne dni zweryfikowały moje plany i zdecydowałam się zostać w samym Kaliningradzie (plus tej sytuacji jest taki, że miałam więcej czasu na odkrywanie kaliningradzkich restauracji o, których będzie kolejny wpis). Jednak temat trochę zagłębiłam i nie ma problemu z poruszaniem się po obwodzie kaliningradzkim. Można wynająć samochód ale można też jeździć pociągami i autobusami. Najpopularniejsze miejsca do odwiedzenia w Obwodzie Kaliningradzkim to nadmorskie Zelenogradsk i Svetlogorsk. Następnym razem!

Kaliningrad – noclegi

Baza noclegowa w Kaliningradzie jest dobrze rozwinięta, a ceny noclegów nie są wysokie. Ja spałam w hotelu Europa znajdującym się tuż przy placu Pobiedy. Za 3 noce zapłaciłam 330zł. Poza tym, że hotel jest świetnie położony to obsługa mówi doskonale po angielsku (mój rosyjski jest baaardzo podstawowy), pokoje są dopiero co po remoncie, jest cicho i spokojnie a dookoła mnóstwo świetnych restauracji!

Kaliningrad – co kupić, co przywieźć?

Co warto kupić w Kaliningradzie? Na pewno bursztyny. Kaliningrad pełen jest sklepów, sklepików i stoisk z bałtyckim złotem. Bursztyny małe, duże, drogie, tanie – wszelkiego rodzaju i na każdą kieszeń.

Poza tym jeśli lubicie rosyjskie rękodzieło to na pewno warto kupić matrioszki. Tu podobnie jak z bursztynami – przekrój ogromny. Matrioszek do wyboru, do koloru.

A z bardziej przyziemnych rzeczy – co przywieźć z Kaliningradu? Orzeszki. Takie ciasteczka. Nie wiem czy je znacie ale u mnie w domu się takie robiło całe lata temu. Była specjalna patelnia do orzeszków, gdzie robiło się ciastka, które potem nadziewało się masą. U mnie w domu ta masa była z masła, kakao i orzechów włoskich. W Kaliningradzie spotkałam orzeszki z masą kajmakową. Też smaczne no i przywołały wspomnienia dzieciństwa 😉

Kaliningrad – bezpieczeństwo

W Kaliningradzie byłam sama i nawet przez chwilę nie czułam się niebezpiecznie. Jest jak w każdym europejskim mieście. Nie zapuszczałam się oczywiście na żadne dalekie przedmieścia ani w podejrzane miejsca ale tam gdzie chodziłam (za dnia i po zmroku) – zupełnie normalnie i bezpiecznie.

Przed wyjazdem do Kaliningradu warto pamiętać, że nie obowiązuje tam karta EKUZ. Ubezpieczenie zdrowotne nie jest wymagane do wizy ani nie jest sprawdzane na granicy ale przed wyjazdem warto oczywiście zakupić odpowiednie ubezpieczenie turystyczne obejmujące Rosję.

Kaliningrad – czy warto?

Nie ukrywam, że ja się w Kaliningradzie zakochałam i już po pierwszym dniu powiedziałam, że raz w roku będę do Kaliningradu wracać. Teraz wiadomo jak jest sytuacja ale mam nadzieję, że kiedyś wróci normalność, a ja wrócę do zachwycającego Kaliningradu. Biorąc pod uwagę niewielką odległość od Polski, proste procedury wizowe i niskie ceny powiem jedno – JECHAĆ!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *