Murano i Burano w jeden dzień z Wenecji

Wenecja jest cudowna i można w niej spędzić mnóstwo czasu. Do tego z każdym spacerem odkrywać coś nowego. Wiem co mówię, bo w Wenecji byłam cztery razy i zawsze mnie czymś zaskakiwała. Ale o Wenecji jeszcze napiszę (i zdradzę Wam gdzie zjeść najlepsze lody w Wenecji) ale dziś chciałabym Wam zaproponować wycieczkę z Wenecji na Burano – Wyspę Kolorów – oraz Murano – Wyspę Szkła. Od razu zaznaczam, że niestety straciłam swoje zdjęcia z listopadowego wyjazdu do Wenecji i na półwysep Istria w związku z tym pokazuję Wam tu tylko kilka zdjęć (które ostały mi się w telefonie). Ale mam nadzieję, że nawet te kilka obrazków zachęci Was do wycieczki na Burano i Murano.

Burano – jak się dostać z Wenecji?

Wyspa Burano oddalona jest od Wenecji o 7 km i jedynym sposobem na dostanie się na nią jest transport wodny (nie znoszę, wiecie…). Na Burano z Wenecji można dostać się tramwajem wodnym – vaporetto. Najszybciej na wyspę można dostać się z przystanku F. Nove (Fondamente Nove) linią nr 12. Rejs z Wenecji na Burano trwa ok. 40 minut. Tramwaj wodny nr 12 zatrzymuje się także na wyspie Murano. W listopadzie promy kursują co 20 minut. W sezonie podobno nieco częściej. Bilety na tramwaje wodne do tanich nie należą, bo kosztują aż 7,5 EUR. Taki bilet jest ważny 75 minut. Jeśli chcecie zwiedzić Burano i Murano to najlepiej zainwestować w bilet dobowy, którego cena w Wenecji wynosi 20 EUR i jest ważny 24 godziny. Można też kupić bilety 48- i 72-godzinne. Punkt sprzedaży biletów znajduje się ok. 100 metrów od przystanku F. Nove, za bilety można płacić gotówką i kartą.

Burano – co zobaczyć?

Burano to nie jest wyspa, którą się zwiedza tak jak wszystkie inne miejsca. Ten skrawek lądu na lagunie stworzony jest do niespiesznych spacerów, zaglądania w podwórka pełne suszącego się prania, podglądania życia mieszkańców wyspy (zmęczonych tłumami turystów) i robienia dziesiątek zdjęć kolorowych domków odbijających się w wodzie.

Skąd te kolorowe domki na Burano? Większość mężczyzn mieszkających na Burano kilkadziesiąt lat temu zajmowała się rybołówstwem. Z powodu gęstych mgieł pojawiających się nad laguną niejednokrotnie mieli oni problem z odnalezieniem własnych domów po powrocie z łowów. Ktoś wpadł na pomysł, by domy malować na intensywne kolory widoczne nawet we mgle. Kiedyś więc kolorowe fasady miały względy głównie praktyczne. Dziś – są symbolem Burano i powodem tego, że właśnie Burano jest najbardziej instagramowym miejscem na całej weneckiej lagunie 😉

Spacer wśród kolorowych domków jest prawdziwą przyjemnością. Wzdłuż kanałów są oczywiście tłumy turystów ale wystarczy skręcić w jakąś boczną uliczkę i można mieć część tego kolorowego królestwa tylko dla siebie.

A jeśli koniecznie chcielibyście coś zwiedzić na Burano to warto zajrzeć do kościoła San Martino z krzywą dzwonnicą. Ciekawą atrakcją jest też Muzeum Koronek (Museo del Merletto) – tak jak większość mężczyzn mieszkających na Burano zajmuje się rybołówstwem, tak większość kobiet trudni się koronkarstwem. Przy głównym placu miasta (Piazza Galuppi) znajduje się mnóstw sklepików, gdzie można te ręcznie robione koronki kupić. Fajny pomysł na pamiątkę z Burano.

Murano – co zobaczyć?

Murano to wyspa, która słynie z wyrobu szkła artystycznego. Weneccy rzemieślnicy już od X wieku uchodzili za najlepszych twórców szkła w Europie, a ponieważ ich praca zagrażała Wenecji pożarem to w XIII wieku całą produkcję szkła przeniesiono właśnie na Murano.

Pracownie gdzie można podejrzeć jak tworzy się szkło (oraz oczywiście zrobić zakupy) mieszczą się przy Fodamenta dei Vetrai oraz Ramo di Mula. Ale gdziekolwiek się na Murano nie zgubicie to na pewno traficie na jakiś mniejszy lub większy sklepik z wyrobami ze szkła.

Podobnie jak Burano jest to wysap stworzona do bezcelowego włóczenia się wąskimi uliczkami ale na Murano jest też kilka atrakcji, które warto zobaczyć. Jeśli jesteśmy we Włoszech to jakiś kościół musi być. Na Murano warto zwrócić uwagę na bazylikę SS Maria e Donato, gdzie przechowuje się kości smoka, którego wg legendy zabił św. Donato.

Wyspa słynąca ze szkła musi mieć Muzeum Szkła (Museo del Vetro). Mieści się ono w Palazzo Giustinian.

Śmiem twierdzić, że to z wyspy Murano można obserwować najpiękniejszy zachód słońca na lagunie weneckiej.

Murano czy Burano?

Żeby zobaczyć obie wysepki trzeba mieć cały dzień (same transfery trochę trwają). Obie są piękne, zupełnie różne i warte odwiedzenia. Ale jeśli dysponujecie bardzo ograniczonym czasem to jednak ja bym wybrała Burano. Te kolorowe domki robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza w bezchmurny, słoneczny dzień. Podejrzewam, że wiosną i latem Burano jest jeszcze bardziej zatłoczona niż w listopadzie ale mimo tłumu turystów, wysokich cen i konieczności dostania się na Burano stateczkiem polecam tę wyspę. A jak cudownie by tam było kiedyś zostać na noc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *