Nysa – co zobaczyć w śląskim Rzymie?

Nysa – miasto flamandzkie założone w 1223 roku, wg Kroniki Świata z 1493 jedno z trzech najważniejszych miast w Polsce (obok Krakowa i Wrocławia). Przez wieki Nysa była stolicą księstwa biskupów wrocławskich. Ze względu na 12 bogatych kościołów i wiele wspaniałych budowli do miasta przylgnęło określenie śląskiego Rzymu. W XVIII wieku miasto znajdowało się pod panowaniem pruskim i stało się wówczas jedną z najnowocześniejszych twierdz Europy tamtych czasów.

Do Nysy przyjechałam pociągiem. I dworzec kolejowy w Nysie to nie jest dobra wizytówka miasta. Głęboki PRL – wręcz krzyczy o remont. Tak więc dworzec trzeba opuścić jak najszybciej. A co można zwiedzić w Nysie? Zapraszam na wycieczkę 🙂

Wieża Wrocławska

Pierwsza atrakcja Nysy, która ukazała mi się w drodze z dworca do centrum miasta to 33-metrowa wieża Wrocławska (lub Biała Wieża). Jest ona jedną z niewielu pozostałości murów obronnych Nysy.

Po drugiej stronie ulicy Wrocławskiej znajduje się ciekawa bryła kościoła zielonoświątkowego.

Plac Kopernika

Zanim ruszymy w dalszą drogę ku centrum Nysy warto na chwilę zatrzymać się na Placu Kopernika. Niby plac, a tak naprawdę park. Pośrodku stoi okazały pomnik poświęcony patriotom polskim.

W pomniku znajdują się prochy oficerów polskich zamordowanych m.in w Katyniu, ziemia z cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie, kamień z Monte Cassino i szabla z wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku.

Ulica Wrocławska

Ulica prowadząca do rynku w Nysie, czyli ulica Wrocławska byłaby świetnym deptakiem. Byłaby ale nie jest, bo mimo szerokich chodników pośrodku jeżdżą samochody. Zresztą rynek też nie jest wyłączony z ruchu kołowego. No ale nieistotne. Wrocławską w Nysie przejść się trzeba!

Piękna Studnia

Co zobaczyć w Nysie? Piękną Studnię! Na wspomnianej ulicy Wrocławskiej stoi studnia ze wspaniałą obudową. Skąd pomysł na zabudowanie studni? Rajcy miejscy po wojnie 30-letniej chcieli chronić czerpaną ze studni wodę przed zatruciem przez wrogów. Obudowa tworzy misterną koronkę z ornamentami roślinnymi i wizerunkami morskich stworów. Na szczycie widnieje złoty dwugłowy orzeł austriackich Hapsburgów.

Bazylika św. Jakuba i św. Agnieszki

Tuż za studnią wyłania się największa atrakcja Nysy – dosłownie i w przenośni. Ogromny kościół zaczęto budować w 1198 roku, obecną gotycką formę zyskał w latach 1424 – 1430. Jego wnętrza w XVII wieku kryły aż 43 ołtarze! W świątyni pochowano wielu biskupów wrocławskich.

Skarbiec św. Jakuba

Tuż obok bazyliki znajduje się dzwonnica. W jej wnętrzu mieści się Skarbiec św. Jakuba – wystawa zabytkowych dzieł sztuki złotniczej. Skarbiec nyskiej bazyliki ma ogromną wartość ale nie ma statusu muzeum w związku z czym na co dzień nie można go zwiedzać. Skarbiec jest dostępny dla zwiedzających tylko przez 2 godziny w miesiącu! W każdą trzecią niedzielę miesiąca od 14 do 16.

Bazylika i skarbiec są otoczone pięknym parkiem. Są ławeczki, można tu miło spędzić czas.

Naprzeciwko katedry znajduje się pomnik Józefa Piłsudskiego na kasztance. Postawiono go w 2018 roku jako upamiętnienie 100-lecia odzyskania niepodległości. Pomnik stoi w miejscu gdzie przed wojną stał pomnik Fryderyka Wielkiego.

Ratusz

Pozostając na rynku kontynuujemy zwiedzanie Nysy. Ratusz w Nysie odbudowano dopiero niedawno – w latach 2006-2008. Jego zwieńczeniem jest 50-metrowa wieża. Co ciekawe, pierwotny ratusz, pod koniec XV wieku, miał wieżę aż 90-metrową!

Na wieży mieści się dziś punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę Nysy. No teoretycznie można, bo próbowałam tam wejść dwukrotnie i witała mnie kartka: zaraz wracam. Za pierwszym razem usiadłam i czekałam kilka minut ale ponieważ do Nysy przyjechałam tylko na kilka godzin to nie mogłam czekać nie wiadomo ile czasu. Za drugim razem tylko zajrzałam i widząc, że wciąż nie ma nikogo kto sprzedaje bilety i tym wszystkim zarządza wyszłam.

Turystyka w Nysie nie jest tak rozwinięta jak w wielu innych miejscach w regionie ale nie oszukujmy się – potencjał jest. I to ogromny. Szkoda go marnować przez ludzi, którym się nie chce siedzieć w pracy… Tak więc Nysy z góry nie zobaczyłam. Aha, bilet na wieżę widokową ratusza w Nysie kosztuje 5 zł.

Rynek

Rynek w Nysie nie jest takim typowym placem jak rynek w Poznaniu, Krakowie czy Wrocławiu. Za nyski rynek uznaje się cały teren, na którym stoi bazylika, kamienice czy współczesne bloki. Jak już wspominałam nie jest on (niestety) zamknięty dla ruchu kołowego.

Co warto zobaczyć przy rynku w Nysie? Na pewno Dom Wagi Miejskiej. Stoi on w miejscu, gdzie kiedyś mieściły się sukiennice. Skąd nazwa? Otóż w XVII wieku mieściła się w nim izba miar i wag, znajdowała się urzędowa waga towarowa oraz przechowywano tu wzorzec miary łokcia. Dziś mieści się tu biblioteka miejska w Nysie. Dom Wagi Miejskiej to najpiękniejszy zabytek w Nysie, koniecznie trzeba go zobaczyć!

Fontanna Trytona

Na rogu ulic Brackiej i Celnej znajduje się kolejne ciekawe miejsce w Nysie – barokowa fontanna Trytona. Choć fontanna tylko z nazwy, bo podczas mojej wizyty wody nie było.

Tryton – pół-człowiek, pół-ryba jest barokowym symbolem pokoju i harmonii.

Warto też zwrócić uwagę na inskrypcję S.P.Q.N. – to nawiązanie do inskrypcji S.P.Q.R., którą można spotkać na rzymskich budowlach. S.P.Q.R. znaczy Senatus Populusque Romanus, czyli senat i lud rzymski. S.P.Q.N. – Senatus Populusque Nissiensis – senat i lud nyski. Ju wiecie czemu Nysa jest śląskim Rzymem? 😉

Kościół św. Piotra i Pawła

Idąc dalej ulicą Bracką dociera się do kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła. Nysa kościołami stoi więc nikogo nie powinno to dziwić. Ta świątynia uznawana jest za najlepszy przykład nyskiego baroku. Niestety była zamknięta i nie mogłam jej zobaczyć w środku.

Plac Paderewskiego

Naprzeciwko kościoła znajduje się Plac Paderewskiego. Czyli kolejny park nazwany placem. Co oni mają z tym nazewnictwem? 😉 Mimo iż niewielki to baaaardzo uroczy i przyjemny. Jest zieleń, są kwiaty, są rzeźby drewniane i kamienne. Super przyjemne miejsce na spacer w Nysie!

Park Miejski

Idąc dalej prosto dociera się do ogromnego Parku Miejskiego. Także jeśli zastanawiacie się co można robić w Nysie to jest tu gdzie spacerować 😉 W parku znajduje się staw Łabędzi i staw Łódkowy. Ogrom zieleni dającej przyjemny chłód – gdy ja zwiedzałam Nysę było ponad 30 stopni. Są ścieżki dla pieszych, są szlaki rowerowe, są ławki – każdy znajdzie coś dla siebie.

Fort Wodny

Za parkiem miejskim znajduje się ważna atrakcja turystyczna Nysy – Fort Wodny. Jest to kompleks o zarysie czworobocznej lunety zbudowany przez Austriaków w 1741 roku. Jest to część Twierdzy Nysa, którą zrekonstruowano w 2008 roku.

Reduta Kardynalska

Drugi element Twierdzy Nysa, który znajduje się kilkaset metrów od Fortu Wodnego to Reduta Kardynalska. Jej zadaniem była osłona zachodnich umocnień Nysy oraz wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych na lewym brzegu rzeki.

Nysa Kłodzka

Przez Nysę płynie rzeka Nysa Kłodzka. Warto się wybrać nad rzekę – są pięknie odnowione bulwary, są leżaki, są siłownie. Warto też stanąć na którymś z mostów i obserwować piękną panoramę. Nysa zaczyna żyć na rzeką – super!

Brama Ziębicka

Znad Nysy Kłodzkiej można dalej iść ulicą Krzywoustego do wieży Bramy Ziębickiej. To kolejna pozostałość po miejskich fortyfikacjach Nysy datowana na 1350 rok. Stoi sobie taka samotna, zupełnie nie pasująca do otoczenia ale co zrobić 😉

Przy ulicy Krzywoustego znajduje się mnóstwo pięknych kamienic. Warto zwrócić uwagę m. in. na budynek Poczty Polskiej.

Rynek Solny

Spod bramy Ziębickiej można szybko wrócić na rynek, a z niego przejść na Rynek Solny. Nazwa Rynku Solnego pochodzi z czasów gdy w tym miejscu handlowano solą. Jest to miejsce, które moim zdaniem trzeba zwiedzić w Nysie! Rynek otaczają wspaniałe budowle.

Najbardziej okazała z nich to kościół Wniebowzięcia NMP. Został wzniesiony przez jezuitów pod koniec XVII wieku i była to pierwsza jezuicka świątynia na Śląsku. Dziś należy do parafii św. Jakuba – niestety też był zamknięty i nie można było go zwiedzić.

Budynek obok z czerwonymi okiennicami to dawne seminarium św. Anny, w XIX wieku używane jako fabryka broni. Obecnie siedziba szkoły muzycznej.

Dwór Biskupi

Z rynku Solnego już tylko parę kroków do Dworu Biskupiego – największego zachowanego elementu nyskiego zamku biskupów wrocławskich. Obecnie znajduje się on w rękach prywatnych i nie można go zwiedzać.

Tuż obok dworu znajdują się pozostałości murów obronnych z XIV – XVI w. Mury liczyły 28 baszt i 4 wieże – Wrocławską, Ziębicką, Celną i Bracką. Otaczały całe Nowe Miasto. Większość murów została rozebrana na przełomie XIX i XX wieku.

Bastion św. Jadwigi

I jeszcze jedna atrakcja Nysy – bastion św. Jadwigi. Był to jeden z 10 bastionów staroholenderskich wchodzący w skład obwodu fortecznego Nysy z 1643 roku. Pod koniec XVIII wieku przebudowany – powstały wtedy kamienno-ceglane kazamaty. Podczas wojny prusko-francuskiej (1870) mieścił się tu obóz dla 500 francuskich jeńców. W nyskim więzieniu przebywał m.in. Marie Joseph de Motier (markiz de la Fayette) i Charles de Gaulle o czym informują zawieszone pamiątkowe tablice.

Bastion odnowiono w 2008 roku tworząc z nim restauracje. Bardzo fajna i polecana w Nysie restauracja to znajdująca się tu Kazamaty.

Nysa – czy warto?

Pewnie, że warto! W Nysie jest co zwiedzać, jest co robić, jest gdzie spędzać czas aktywnie. To takie typowe miasto na jeden albo nawet na pół dnia. Spokojnie da się przez ten czas zobaczyć wszystkie ciekawe miejsca w Nysie. Jeśli zdecydujecie się wybrać do Nysy na dłużej to w nieco większym oddaleniu od centrum znajdują się kolejne forty i pozostałości twierdzy Nysa oraz jezioro Nyskie wraz z plażą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *