Zanzibar – co warto zobaczyć na wyspie przypraw?

Zanzibar to rajska wyspa pełna długich, szerokich, pięknych plaż z białym i miękkim jak mąka piaskiem, stworzona do relaksu i błogiego odpoczynku. Ale wiadomo, że leżeć za długo się nie da i kiedyś trzeba wstać z leżaka 😉 Zatem co robić i co warto zwiedzić na Zanzibarze? Zapraszam na mój przewodnik.

Plantacja przypraw

Największa atrakcja Zanzibaru to plantacje przypraw. Organizowane są tu tzw. spice tours. Położenie geograficzne i warunki klimatyczne na wyspie wyjątkowo sprzyjają uprawie goździków, cynamonu, gałki muszkatołowej, imbiru, wanilii czy pieprzu. To właśnie z Zanzibaru te przyprawy są eksportowane na cały świat. Na plantacji przypraw można dotknąć, powąchać i posmakować różne egzotyczne przyprawy. I oczywiście kupić. Przywiozłam z Zanzibaru goździki i muszę przyznać, że są wyjątkowo aromatyczne. Goździki to najpopularniejsza przyprawa na Zanizibarze.

Jeszcze taka mała ciekawostka. Zanzibar nigdy nie był specjalnie wysoko na liście moich podróżniczych marzeń. Ale będąc w lutym 2017 roku w Omanie czytałam książkę Anny Janowskiej Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Keralę, Oman i Zanzibar. Oman mnie zachwycił, a z książki dowiedziałam się o przeplatającej się historii tego bliskowschodniego kraju i afrykańskiej wyspy i wtedy zdecydowałam, że Zanzibar to jednak jest  ciekawe miejsce i chyba warto tam polecieć. Od decyzji do wylotu minęło jakieś 1,5 roku. Mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś okazja napisać o Omanie, bo to fantastyczny, piękny i bardzo ciekawy kraj.

Stone Town – stolica Zanzibaru

Planując zwiedzanie Zanzibaru nie można pominąć stolicy. Stone Town to jedyne miasto na wyspie, jego główny punkt komunikacyjny i handlowy. Stare miasto Stone Town w 2000 roku zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Miasto jest egzotycznym miksem wpływów Orientu, Afryki i Europy. Nazwa miasta pochodzi od użytego do jego budowy wapiennego kamienia pochodzącego z rafy koralowej.

Jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w Stone Town jest Beit El Ajaib (House of Wonders, Dom Cudów) – budynek mieszczący Muzeum Historii i Kultury Zanzibaru. Wybudowano go w 1883 roku dla sułtana Barghasha , był to pierwszy na wyspie budynek oświetlany elektrycznie i posiadający windę. Od 1911 roku był siedzibą brytyjskiego rządu kolonialnego. Od lat 70. do 90. budynek popadł w ruinę, aż w końcu wyremontowany zaczął służyć jako muzeum.

Jedną z wizytówek Stone Town są drzwi. Zanzibar-drzwi, to się chyba jakoś tak  naturalnie kojarzy? Budowę każdego domu na wyspie zaczyna się od postawienia drzwi. Ich wielkość i bogactwo zdobień świadczyła o zamożności gospodarzy. Modę na bogato zdobione drzwi wprowadził sułtan Bargash. Możemy spacerować wąskimi uliczkami podziwiając bogato zdobione drzwi arabskie lub hinduskie. Drzwi arabskie są prostokątne, a hinduskie półokrągłe. Warto pobłądzić w bocznych uliczkach, zaglądać w podwórka, bo nie tylko hotele mają piękne drzwi. Czasem w bocznych uliczkach można trafić na prawdziwe perełki.

Najstarsze drzwi w Stone Town to te prowadzące do Zanzibarskiego Muzeum Sztuki.

W Stone Town, przy głównej ulicy, znajduje się dom, w którym urodził się i mieszkał w dzieciństwie Freddie Mercury, czyli właściwie Farrokh Bulsara. Nie jest to muzeum ani nie znajdziecie tam pamiątek po artyście. Sprawa jest bardzo ciekawa i tajemnicza, bo  ani na wyspie nikt nie chwali się tym, że u nich  urodziła się wielka gwiazda rocka, a sam Mercury nigdy nie przyznawał się do swojego pochodzenia. Ciekawe światło na całą historię rzuca film Bohemian Rhapsody, w którym pojawia się informacja, że rodzina Mercury’ego będąca Parsami z Indii, została z Zanzibaru po prostu wygnana. Stąd niechęć Freddiego do  przyznawania się do swoich korzeni jak i opór miejscowych przed rozmawianiem na ten temat.

Prison Island, czyli Changuu

Jedna z mniejszych wysepek archipelagu, którą warto zobaczyć podczas zwiedzania Zanzibaru to Changuu zwana powszechnie Prison Island. Położona ok. 5 km od wybrzeży Stone Town, z którego to można do niej dopłynąć łódką. Przeprawa trwa ok. 30 minut, łódki są małe i kołysze nimi niemiłosiernie. Cena wycieczki na Prison Island to 30 – 50 USD, w zależności od kogo kupujecie i od zdolności negocjacyjnych 😉

Na wysepce znajduje się sanktuarium żółwi seszelskich sprowadzonych tu przez sułtana. Żółwie są objęte ścisłą ochroną i są największą atrakcją Prison Island. Można do nich podejść, można je karmić, można robić sobie zdjęcia. Każdy żółw ma na skorupie zapisaną liczbę – jest to jego wiek.

Wyspa w XIX wieku służyła jako przechowalnia niewolników. Z Changuu transportowano niewolników do Stone Town, gdzie wystawiano ich na targu niewolników.  Później wyspa była miejscem kwarantanny podróżników przybywających na Zanzibar z Afryki Wschodniej.

Safari Blue

Safari Blue to moje najlepsze wspomnienie z tych wakacji:) Wycieczka i atrakcja, której absolutnie nie można pominąć podczas wakacji na Zanzibarze. Zresztą popatrzcie tylko na te zdjęcia – to nie jest photoshop, tam naprawdę jest jak w raju. Jak wygląda takie safari blue? Z miejscowości Fumba łodzią dhow płynie się po zatoce Menai na bezludną wyspę – Sand Bank. Na wyspie możliwe jest pływanie, nurkowanie, snorkowanie i oczywiście leżenie i gapienie się na obłędnie błękitną wodę 🙂

Następnie przepływa się na drugą wysepkę – Kwale – gdzie rośnie najstarszy na archipelagu baobab. Zupełnie rajski dzień, pełen pięknych widoków i błogiego lenistwa. Krajobrazy pocztówkowe – biały piasek, błękitna woda, trochę zieleni, obiad z owoców morza. Raj istnieje! Cena takiej wycieczki safari blue to 50 – 80 USD za osobę. Jak się przygotować i co zabrać na takie safari? Przede wszystkim strój kąpielowy, ręcznik, kremy z filtrem, nakrycie głowy i buty do wody. Nie należy zabierać nic co może się zamoczyć. Nie zabierajcie paszportów!

Park Narodowy Jozani

Zanzibar oferuje mnóstwo atrakcji dla miłośników fauny i flory. Jednym z nich jest park Jozani – miejsce występowania jednego z symboli wyspy – małpek rodzaju red colobus zamieszkujących wyłącznie Zanzibar. Ich populacja liczy ok. 1,5 tysiąca osobników. I jest niestety zagrożona wyginięciem. Park narodowy jest pozostałością po lesie pierwotnym, który porastał wybrzeże setki lat temu. Poza małpkami można tam spotkać motyle i ptaki. Jest  jedynym parkiem narodowym na Zanzibarze.

Restauracja The Rock

Kolejna atrakcja Zanzibaru, której nie można pominąć. Jak już wspominałam w jednym z poprzednich wpisów na Zanzibarze spędziłam swoje urodziny. I to okrągłe 30-te. Już przed wyjazdem zdecydowałam, że urodzinową kolację zjem w najsłynniejszej zanzibarskiej restauracji – The Rock. Słyszeliście kiedyś o restauracji na skale albo restauracji na wodzie? To właśnie The Rock.

Restauracja The Rock znajduje się w miejscowości Pingwe, położona jest na oceanie, podczas odpływu można dostać się do niej pieszo, gdy nadchodzi przypływ trzeba podpłynąć łódką. Restauracja znajduje się na na naturalnej skale koralowej stąd jej niezwykłość. Restauracja słynie z owoców morza i niestety ceny są w niej jednymi z najwyższych na Zanzibarze. Ja wybrałam z menu gnocchi z krewetkami w sosie waniliowym, były przepyszne. Ktoś mógłby zapytać skąd gnocchi na Zanzibarze. Otóż knajpa należy od kilku lat do Włochów stąd zjemy tam gnocchi czy makarony oraz napijemy się sztandarowego włoskiego drinka czyli Aperol Spiritz.

Restauracja The Rock jest bardzo popularna wśród turystów dlatego warto zrobić wcześniej rezerwację (bezpłatnie, można to zrobić przez stronę internetową). Na stronie można także zamówić transfer do restauracji ze swojego hotelu.

Restauracja ma kilka stolików wewnątrz i kilka na tarasie. Większość gości (w tym również ja) decydowała się zjeść w środku, a na drinka lub deser przenieść się na zewnątrz. Z tarasu jest oczywiście bajkowy widok na ocean i na plażę ale stoliki są niższe i mało wygodne do jedzenia.

Do The Rock doszłam pieszo, kiedy wracałam (koło 17.30) woda była tak wysoka, że trzeba było wsiąść do łódki. Razem ze mną płynęła para Brazylijczyków. Okazało się, że wcześniej byli w restauracji naprzeciwko The Rock – Upendo Retreat – i zaproponowali, żebyśmy wybrali się tam na drinka. Ponieważ miałam jeszcze trochę czasu to przystałam na ich propozycję. I to miejsce również chciałabym Wam serdecznie polecić. Jest bardzo przyjemne, przestronne, również oferuje widok na plażę, ocean i oczywiście restaurację The Rock. Jedzenie podobno jest smaczne (już nic w siebie nie zmieściłam), drinki są przepyszne (zwłaszcza te z marakują) a ceny 3 razy niższe niż w słynnej The Rock. Najlepiej odwiedzić obie restauracje – w jednej można zjeść, w drugiej tylko wypić drinka.

Zanzibar – sporty wodne

Plaże i ocean to idealne warunki na sporty wodne. Na Zanzibarze można nurkować, snorkować, uprawiać kitesurfing czy paddle boarding. Oferta jest szeroka, każdy znajdzie coś dla siebie.

Gra w Bao

Na Zanzibarze zawsze jest co robić. Bao to może opcja dla leniwców 😉 Ale wymagająca uruchomienia szarych komórek. Bao to gra popularna w całej wschodniej Afryce, nie tylko w Tanzanii. Jest to gra do której potrzebujemy drewnianej planszy składającej się z 4 rzędów zawierających po 8 wgłębień. Grają dwie osoby, każda otrzymuje 32 kete (najczęściej kamyczki, muszelki, ziarna itp). 10 z nich umieszcza się w wewnętrznym rzędzie planszy. Celem gry jest opróżnienie wewnętrznego rzędu przeciwnika z kete. Gra na początku wydaje się skomplikowana ale po chwili łatwo załapać o co chodzi. Niemniej nawet jak już wiemy o co chodzi to trudno zwyciężyć z doświadczonymi Zanzibarczykami 😉

Jak sami widzicie Zanzibar to nie tylko wygrzewanie się na plaży z drinkiem w dłoni. Wyspa oferuje mnóstwo atrakcji i ciekawych miejsc, które warto zobaczyć. Przypominam, że wszystkie informacje praktyczne o wakacjach na Zanzibarze znajdziecie TU.

Zanzibar – informacje praktyczne, wszystko co warto wiedzieć przed wyjazdem

zanzibar wakacje

Zanzibar – już sama nazwa pobudza wyobraźnię. Zwany Wyspą Przypraw lub Wyspą Goździków jest to właściwie archipelag leżący na Oceanie Indyjskim, 40 km od wybrzeża Tanzanii. Administracyjnie Zanzibar należy do tego właśnie afrykańskiego kraju. Archipelag tworzą dwie duże wyspy – Unguja (czyli właśnie Zanzibar) i Pemba – oraz 51 mniejszych.

Wyspy wyłoniły się spod oceanu. Wszystkie są dosyć płaskie, najwyższy punkt Zanzibaru – Masingini – sięga zaledwie 120 m n. p. m. Cały archipelag położony jest blisko równika dzięki czemu omijają go tropikalne cyklony.

Unguja, czy to co powszechnie nazywamy Zanzibarem, to wyspa mająca około 90km długości i 40 km szerokości.

Zanzibar – jak się dostać?

Możliwości są dwie – można dotrzeć na Zanzibar drogą morską z Afryki kontynentalnej (głównie z Tanzanii) lub dolecieć z Afryki, Europy lub krajów Bliskiego Wschodu.

Najprostszą, najszybszą i najwygodniejszą opcją dostania się z  Polski na Zanziobar jest lot czarterowy z biurem podróży. Niestety czasy gdy z Warszawy na Zanzibar latał dreamliner należą już do przeszłości. Teraz biura podróży czarterują mały samolot, który robi międzylądowanie w Hurghadzie. Cały lot z Polski na Zanzibar wraz z międzylądowaniem trwa ok. 11 godzin. Można również polecieć przez Dubaj (Emirates) czy Dohę (Quatar) ale loty na Zanzibar są kiepsko skomunikowane godzinowo z lotami z Warszawy więc długość lotu z przesiadką wyniesie czasem całą dobę. Do tego ceny też są wyższe niż lot czarterowy. Taniej można upolować tanie loty na Zanzibar z przesiadką w Paryżu czy Amsterdamie. Ja leciałam czarterem.

zanzibar kiedy lecieć

Zanzibar – kiedy lecieć? Pogoda i klimat na Zanzibarze

Na Zanzibarze występują dwa monsuny – południowy (kusi) wiejący w lipcu i sierpniu oraz północny (kaskazi) wiejący w grudniu i styczniu. Na Zanzibarze występują dwie pory deszczowe – duża (od kwietnia do lipca) i mała (listopad). Kiedy więc najlepiej lecieć na Zanzibar? Najlepszy czas to okres od początku grudnia do końca marca i od początku lipca do końca października. Ja byłam na przełomie września i października i pogoda była idealna – za dnia temperatura wynosiła 26-28 stopni, wieczorami około 25 (aczkolwiek mocno wiało, warto zabrać jakiś sweterek czy bluzę), padało raz.

Na Zanzibarze nie występują żadne cyklony, tsunami, huragany ani inne tropikalne burze.

zanzibar atrakcje

Zanzibar – wiza i przepisy wjazdowe

Do wjazdu na teren Tanzanii (czyli jednocześnie Zanzibaru) niezbędny jest paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od zakończenia podróży oraz wiza. Jednorazową wizę ważną maksymalnie 3 miesiące otrzymujemy na lotnisku (tzw. wiza on arrival). Koszt wizy to 50 USD. W samolocie otrzymuje się formularz wizowy do wypełnienia, który następnie należy oddać urzędnikowi na lotnisku. Pobierane są od nas odciski palców, robią nam zdjęcie, płacimy 50 USD (gotówką lub kartą, to nieprawda, że na lotnisku można płacić tylko kartą) i otrzymujemy wizę wklejaną do paszportu. Do wyjazdu z Zanzibaru również niezbędny jest wypełniony formularz, który otrzymuje się na lotnisku.

Lotnisko na Zanzibarze to chyba najgorsze lotnisko na jakim w życiu byłam. Jest malutkie, nie ma na nim ani klimatyzacji, ani nawet taśmy bagażowej! Bagaże dostarczane są przez pracowników lotniska w okolice wyjścia.

Zanzibar – hotele, gdzie się zatrzymać?

Baza hotelowa na Zanzibarze jest bogata i zróżnicowana. Znajdziemy tu zarówno skromne hoteliki, rodzinne guesthousy, średniej klasy hotele jak i luksusowe resorty. Coś na każde upodobania i na każdą kieszeń. Na Zanzibarze mieszkają też Polacy, którzy prowadzą swoje hotele jeśli ktoś obawia się bariery językowej.

zanzibar hotele

Gdzie się zatrzymać na Zanzibarze? Region północno-wschodni , od Matemwe do Kiwengwy to najlepsze miejsce słynące z szerokich, białych plaż i ogromnej choć oddalonej od brzegu rafy koralowej. Dominują tu duże i luksusowe hotele. Podobne krajobrazy znajdziemy w południowo – wschodniej części wyspy, z Jambiani na czele. Plaże są podobne natomiast jest dużo spokojniej i dominują mniejsze hotele.

Jak ktoś czyta bloga regularnie to wie, że ja do miłośniczek wielkich resortów nie należę i wolę nocleg w spokojniejszym miejscu. Mój wybór padł na hotel Reef and Beach Resort w Jambiani. Z czystym sumieniem mogę ten ośrodek polecić. Jest to kompleks składający się z 2-piętrowego hotelu i bungalowów. Przepięknie położony, cichy, spokojny, z fantastyczną obsługą.

zanzibar szczepienia

Zanzibar – waluta, ceny na Zanzibarze

Oficjalna waluta Zanzibaru to szyling tanzański ale dolary amerykańskie są powszechnie używane i akceptowane. Należy pamiętać, żeby zabierać wyłącznie nowe, niezniszczone banknoty wydane po 2003 roku. Dolarami można płacić w hotelach, sklepach jak i na straganach. Ja nie wymieniałam w ogóle pieniędzy na szylingi, nigdzie nie było problemu z płatnością dolarami. Na Zanzibarze euro jest mniej praktyczną walutą i jeśli zabierzecie euro to będziecie musieli je wymienić. W hotelach, lepszych restauracjach i większych sklepach możliwe są płatności kartą, zazwyczaj doliczana jest prowizja w wysokości 0,5% wartości transakcji. Na straganach i w lokalnych sklepikach należy się oczywiście targować, wyjściowe ceny często są zawyżone nawet 5-krotnie. Trudno podać przykładowe ceny na Zanzibarze, bo to za ile coś kupicie zależy od Waszych zdolności negocjacyjnych. Ceny w sklepach są nieco niższe niż w Polsce ale jeśli spodziewacie się, że to biedna Afryka i będzie super tanio to możecie się rozczarować.

Jeśli ktoś chce wymienić pieniądze to można to zrobić na lotnisku, w hotelach oraz w kantorach w Stone Town. Tanzańskich szylingów nie wolno wywozić z kraju więc pamiętajcie, żeby w razie czego wydać wszystko co wymienicie 😉 Oczywiście nikt tego przy wylocie nie kontrolował ale Tanzania to skorumpowany kraj i na różnych urzędników można trafić.

Bankomaty na Zanzibarze znajdują się tylko w dwóch miejscach na wyspie – na lotnisku oraz w mieście Stone Town. Wypłacają tylko szylingi.

To co turystę na wakacjach all-inclusive interesuje najbardziej to ceny wycieczek fakultatywnych. Ceny wycieczek na Zanzibarze są bardzo zróżnicowane. Najtaniej wycieczkę po wyspie można kupić u tzw. beach-boysów ale tego rozwiązania nie polecam. Po pierwsze może się okazać, że im zapłacicie z góry i  nigdy więcej ich nie zobaczycie. A jeśli nawet wycieczka dojdzie do skutku to może się okazać, że będą Was wozić samochodem bez klimatyzacji i więcej czasu będziecie spędzać w sklepach ich znajomych niż na rzeczywistym zwiedzaniu. Najdroższa opcja to zakup wycieczek u rezydenta biura podróży lub u Polaków prowadzących swoje biura na Zanzibarze. Dla osób, które nie mówią po angielsku jest to oczywiście jedyne rozwiązanie ale jeśli nie macie problemu z komunikacją to ja najbardziej polecam korzystać z lokalnych biur podróży współpracujących z hotelem. Jeśli biuro jest polecane przez hotel to daje Wam to gwarancję bezpieczeństwa i tego, że nie stracicie pieniędzy. Ponadto Wasze pieniądze trafiają do lokalnej społeczności a nie do polskiego biura, które i tak współpracuje z lokalnym tylko liczy sobie często 300% tego co biuro lokalne.

zanzibar wiza

Zanzibar – zdrowie, szczepienia, zagrożenia

Jedyne obowiązkowe szczepienie na Zanzibar to szczepienie na żółtą febrę i to tylko w przypadku, gdy przylatuje się na wyspę z krajów afrykańskich, w których szczepienie jest konieczne. Jeśli przylatuje się z Polski, Dubaju czy Dohy, żadne szczepienia nie są wymagane. Niemniej jak w przypadku każdego egzotycznego kraju przed wyjazdem na Zanzibar warto zaszczepić się na choroby takie jak tężec, polio, tyfus, dur brzuszny, WZW typu A. Szczepienia trzeba wykonać kilka tygodni przed wyjazdem, żeby zapewnić sobie pełną ochronę.

Opieka zdrowotna na Zanzibarze jest na niskim poziomie. Będąc na wyspie lepiej nie chorować 😉 W Stone Town są apteki, dostaniemy tam także leki antymalaryczne czy antybiotyki (bez recepty!). Najlepiej zaopatrzona apteka znajduje się przy bazarze Darajani. Żeby mieć spokojny urlop bez zmartwień przed wyjazdem koniecznie trzeba wykupić ubezpieczenie.

Na Zanzibarze są komary i lepiej się przed nimi chronić niż sprawdzać później na sobie jakie choroby przenoszą. Przypadki malarii na Zanzibarze występują ekstremalnie rzadko więc stosowanie leków typu malarone nie ma najmniejszego sensu. Trzeba natomiast stosować repelenty i spać pod moskitierą. Na Zanzibarze zdarzają się zakażenia dengą.

zanzibar kiedy leciec

Zanzibar- komunikacja i transport na wyspie

Na Zanzibarze jest możliwość wynajęcia samochodu ale konieczne jest do tego międzynarodowe prawo jazdy. Należy się dobrze zastanowić czy chcemy to zrobić, bo drogi na Zanzibarze nie są najlepszej jakości, panuje ruch lewostronny a lokalsi prowadzą z iście ułańską fantazją. Podczas kilkudniowego pobytu byłam świadkiem wielu niebezpiecznych sytuacji na drogach.

Komunikacja publiczna na wyspie Zanzibar to tzw. dala dala. Nazwa wzięła się stąd, że bilet na przejazd kosztuje 2 USD a dolar to w miejscowym slangu właśnie dala. Są to ciężarówki z ławkami na pace, raczej nie przypominają znanych nam autobusów. Często są załadowane do granic możliwości a i nie raz widziałam ludzi jadących na dachu, bo do środka się nie zmieścili. Ja się nie odważyłam skorzystać z tego środka komunikacji.

Najlepszy środek transportu na Zanzibarze to taksówki i lokalne busiki. Jeśli podróżujemy większą grupą to taki środek transportu będzie najprostszy i najtańszy. Taksówki na wyspie wyróżniają się czerwonymi tablicami rejestracyjnymi. Ceny taksówek – jak wszystko na Zanzibarze – za ile wytargujesz, za tyle pojedziesz 😉

Zanzibar – bezpieczeństwo

Zanzibar należy do stosunkowo bezpiecznych miejsc. Nie zapominajmy jednak, że jest to biedny region Afryki, a obecność bogatych turystów czasem prowokuje do kradzieży i drobnych rozbojów. Jak wszędzie – nie należy afiszować się z dużą ilością gotówki, biżuterią czy sprzętem elektronicznym. Generalnie ludzie na Zanzibarze są bardzo otwarci i przyjaźni mimo odmienności kulturowej i religijnej. Ja czułam się na Zanzibarze dużo bezpieczniej niż w sąsiedniej Kenii. Hakuna Matata – nie ma problemu, ten zwrot będziecie słyszeć na Zanzibarze naście razy dziennie.  Język angielski jest w powszechnym użyciu, nie ma problemu z dogadaniem się.

Warto pamiętać, że Zanzibar znajduje się bardzo blisko równika i jednym z największych zagrożeń na wyspie jest… słońce. Operuje ono naprawdę intensywnie, trzeba się chronić wysokimi filtrami, nosić nakrycie głowy i wypijać duże ilości wody.

W oceanie występują jeżowce – łatwo je nieświadomie nadepnąć dlatego koniecznie należy zabrać na Zanzibar buty do wody. Rekiny nie stanowią niebezpieczeństwa na Zanzibarze. Nie występują tu żadne węże, pająki ani inne niebezpieczne zwierzęta. Największe zagrożenie stanowią komary.

Na Zanzibarze należy uważać na lód dodawany do napojów i unikać wody z kranu. Nawet do mycia zębów lepiej używać butelkowanej.

zanzibar atrakcje

Zanzibar – co kupić, co przywieźć?

Przede wszystkim na Zanzibarze warto kupić przyprawy. Zanzibar to wyspa przypraw i z pewnością zanzibarskie goździki smakują (i pachną!) obłędnie. Poza tym na wyspie uprawia się cynamon, pieprz, gałkę muszkatołową, kardamon i cały wachlarz innych przypraw, które można bez problemu przywieźć do Polski.

Poza tym jeśli ktoś lubi to lokalne rękodzieło – do kupienia są piękne figurki drewniane, khangi, czyli kolorowe tkaniny.

Na Zanzibarze jest też dostępna biżuteria z tanzanitu ale jeśli podróżujecie też po kontynentalnej Tanzanii to tam te wyroby są dużo tańsze niż na wyspie.

Z Zanzibaru warto też przywieźć olej kokosowy i kosmetyki z olejem kokosowym.

Dla amatorów mocniejszych trunków z Zanzibaru warto przywieźć alkohol konyagi – lokalny gin. Do kupienia także na lotnisku w strefie bezcłowej.

Należy pamiętać, że z Zanzibaru nie wolno wywozić (jak również zakazany jest wwóz do Polski) muszli, rafy koralowej i kości słoniowej.

Zakupy na Zanzibarze najlepiej robić w Stone Town gdzie jest największy wybór wszelkich towarów i pamiątek. Należy oczywiście omijać główną ulicę miasta – Kenyatta Road – gdzie sklepy są wyłącznie dla turystów, ceny są wysokie, towary kiepskiej jakości a ich właścicielami najczęściej są Europejczycy więc kupując tam nie wspieracie lokalnej społeczności. Wystarczy pobłądzić w bocznych uliczkach by trafić do wielu zakładów rzemieślniczych gdzie nie dość, że można kupić naprawdę oryginalne pamiątki to można też podejrzeć jak powstają i miło pogawędzić z lokalesami.

zanzibar jedzenie

Zanzibar – co zjeść?

Mój ulubiony punkt programu 😉 Co zjeść i czego spróbować

Kuchnia Zanzibaru to mieszanka wpływów hinduskich , arabskich, europejskich i oczywiście afrykańskich. Wszystkie dania są aromatyczne i mocno doprawione lokalnymi przyprawami.

Jak na każdej egzotycznej wyspie, na Zanzibarze warto spróbować owoców morza. Przede wszystkim krabów błotnych i ośmiornic, w które obfituje wyspa. Na Zanzibarze dostaniemy też krewetki ale nie są one poławiane na wyspie tylko przywożone z kontynentu.  Jedno z typowych dań na Zanzibarze to ośmiornica duszona z mleku kokosowym z kurkumą – pyszności! Wiele dań mimo iż znanych z innych miejsc, na wyspie jest specyficznie doprawianych. Dla mnie jednym z najbardziej zaskakujących smaków były krewetki w sosie… waniliowym. Bardzo smaczne.

Mięsożercy także znajdą coś dla siebie. W kuchni Zanzibaru obecna jest głównie wołowina i drób. Ze względu na to, że Tanzania to kraj muzułmański, raczej nie spotyka się tu wieprzowiny.

Pyszne są także na Zanzibarze świeże owoce, które rosną na wyspie – ananasy, mango, marakuje, jackfruity i mini banany. Zajadałam się nimi codziennie!

Jedzenie w hotelach na Zanzibarze jest zróżnicowane – dostępne są zarówno dania lokalne jak i kuchnia tzw. europejska. Jeśli wybieracie się na Zanzibar z dziećmi, które jadają tylko kurczaka i frytki to też nie będą w hotelach głodować 😉

zanzibar co zobaczyc

Zanzibar – co zabrać, co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Poza tym co zawsze zabieramy na wakacje koniecznie należy pamiętać o tym, żeby na Zanzibar zabrać buty do wody oraz przejściówkę do prądu, na wyspie są gniazdka z wtyczkami brytyjskimi. Konieczne trzeba spakować zapas kremów z wysokim filtrem UV i repelenty na komary (i to typu mugga, a nie off).

Uwaga – od 1 czerwca 2019 roku obowiązuje całkowity zakaz wwozu i użytkowania toreb plastikowych na Zanzibarze. Nie pakujcie więc rzeczy w plastikowe torebki.

To o co często pytacie to alkohol. Dominująca religia na Zanzibarze to islam w związku z czym alkohol nie jest powszechnie dostępny. Dotyczy to oczywiście sklepów, bo w hotelach dla turystów alkohol jest i nie ma z nim najmniejszego problemu. Do Tanzanii i na Zanzibar nie można wwozić alkoholu, nawet w bagażu rejestrowanym. Posiadanie i handlowanie narkotykami grozi poważnymi konsekwencjami.

Mam nadzieję, że te wszystkie wiadomości o Zanzibarze w pigułce pomogą Wam w zaplanowaniu wyjazdu a jak już wiecie jak to wszystko ogarnąć to zapraszam po informacje o tym co warto zobaczyć na Zanzibarze – o TU.