Ustka – atrakcje najbardziej uroczego kurortu nad polskim Bałtykiem!

No kto by pomyślał, że spontaniczny wypad do Ustki okaże się takim zachwytem 😉 Miasteczko położone na wybrzeżu Słowińskim zachwyca architekturą, pięknymi plażami i mnóstwem zieleni. Jakie atrakcje turystyczne oferuje Ustka? Czy w Ustce jest co robić gdy pada deszcz? Co zobaczyć i co zwiedzić w Ustce? Zapraszam na spacer po Ustce 🙂

Syrenka

Zwiedzanie Ustki trzeba zacząć od jej największej atrakcji – Syrenki Usteckiej. Syrenka jest związana z Ustką od 1922 roku gdy pojawiła się w herbie miasta. Syrenka pluska się w morzu trzymając w dłoni łososia – symbol usteckiego rybołówstwa. Za plecami ma żaglowiec. Pomnik Syrenki pojawił się w Ustce dopiero w 2010 roku – jest efektem zbiórki mieszkańców i przyjaciół Ustki.

Z ustecką Syrenką związana jest oczywiście legenda. Trzeba ją pogłaskać po lewej piersi, żeby spełniło się… 1,5 życzenia 😉 A dlaczego tylko 1,5? Bo 3 życzenia spełnia złota rybka, a Syrenka jest pół-rybą pół-kobietą.

Za Syrenką rozciąga się jeden z falochronów powszechnie nazywany molo. Ustka takiego typowego drewnianego molo nie ma – ma za to trzy falochrony – Wschodni, Zachodni i tzw. III molo. Falochrony wschodni i zachodni znajdują się po dwóch stronach rzeki Słupi, do trzeciego trzeba dojść ok. 1,5 km. W chwili obecnej (lipiec 2020) wejście na III molo w Ustce jest niemożliwe – jest ono zagrodzone i wyłączone z użytkowania ze względów bezpieczeństwa.

Promenada

Lato, wakacje, kurort, morze – musi być promenada! Promenada w Ustce nie jest zbyt długa i wygląda dokładnie tak jak wszystkie promenady w nadmorskich kurortach. Nie jest aż tak przaśnie i odpustowo jak w Międzyzdrojach ale nie da się ukryć, że to najmniej urocze miejsce w Ustce. Jest głośno, tłoczno, śmierdzą smażone frytki i straszą kolorowe baloniki.

Natomiast w bliskiej okolicy promenady znajduje się kilka ciekawych miejsc, które warto zobaczyć. Jedną z najpopularniejszych atrakcji Ustki jest ławeczka Ireny Kwiatkowskiej, która często spędzała wakacje w Ustce.

Przy usteckiej promenadzie warto zobaczyć dawne cieplice – Zakład Przyrodoleczniczy (budynek z 1911 roku). Ustka to wszak po dziś dzień uzdrowisko!

Niedaleko znajduje się kolejny zabytek Ustki – Dworek Różany – przepiękna willa uzdrowiskowa z ogrodem różanym.

Dzielnica willowa Ustki również pełna jest zabytkowych willi – warto zobaczyć Hotel Alga (budynek z 1901 roku) czy Villę Red, w której mieści się dziś restauracja i hotel.

Kolejny zabytkowy budynek w tej części Ustki to Ośrodek Delfin – dworek z dziedzińcem i podjazdem.

W drodze powrotnej na promenadę warto jeszcze spojrzeć na Dom Pracy Twórczej – jeden z najlepiej zachowanych zabytków Ustki

Park Chopina

Przy promenadzie znajduje się park Chopina z pomnikiem Chopina oraz pomnikiem Umierający Wojownik. Początkowo upamiętniał on mieszkańców Ustki poległych w I wojnie światowej, później przemianowano go na pomnik poświęcony bezimiennym bohaterom wojen światowych.

Latarnia morska

Co zobaczyć w Ustce? Koniecznie latarnię morską! Cena biletu wstępu na latarnię to 8zł. Trzeba wejść schodami ale to naprawdę niewielka wspinaczka. A widoki nieziemskie – widać całą Ustkę (z każdej strony), bezkres Bałtyku i mnóstwo zieleni – dopiero z góry widać na jakim pięknym terenie położona jest Ustka. Latarnia morska w Ustce składa się z ośmiokątnej wieży i przylegającego do niej budynku latarników. Przed latarnią stoi pomnik upamiętniających usteckich latarników.

Niedaleko latarni znajduje się pomnik poświęcony ludziom morza. Przedstawia postać kobiety, która czeka na powrót swojego syna z morza. Przed pomnikiem zostały umieszczone dwa drewniane koła sternicze oraz kotwica.

W uliczce Zaruskiego, tuż obok pomnika, w zabytkowym spichlerzu portowym, znajduje się Bałtycka Galeria Sztuki (Centrum Aktywności Twórczej w Ustce). Już z daleka widać zainstalowany na budynku napis Jest fajnie ale trochę boimy się miłości / wojny. Słowa wyświetlają się naprzemiennie, są wobec siebie alternatywą, uzupełniają pełną sentencję, prowokują do opowiedzenia się po którejś ze stron. Pojawia się tu kontekst historyczny i militarny Ustki jako ważnego punktu na mapie obronnej, z drugiej strony zaś letnia miłość i wakacyjny relaks, zapomnienie o sprawach bieżących i skupiania uwagi na przyjemnościach. 

Naprzeciwko znajdują się trzy murale na podstawie drzeworytów japońskiego artysty Hokusai. Ustka to bez wątpienia najbardziej muralowe i streetartowe miasteczko nad polskim Bałtykiem! Pomijając Gdynię i Gdańsk nigdzie nie ma tylu murali co w Ustce! A że ja streetart kocham to i Ustkę musiałam obdarzyć cieplejszymi uczuciami!

Stąd można przejść kawałek, by zobaczyć Zaułek Kapitański – jest to właściwie park Jana Pawła II, w którym mieścił się kościół św. Mikołaja. Wieża tego kościoła w XIV wieku służyła jako latarnia morska. W parku znajduje się dziś makieta dawnej osady rybackiej.

Bulwar Portowy

Drugi deptak w Ustce – moim zdaniem zdecydowanie przyjemniejszy niż promenada – to Bulwar Portowy. Jak nietrudno się domyślić biegnie wzdłuż portu i otoczony jest pięknie odnowionymi kamienicami, w których mieszczą się hotele, apartamenty i restauracje. Nie ma tych męczących straganów. Bardzo przyjemnie miejsce na spacer. Stąd można się też wybrać na rejs statkiem z Ustki na otwarty Bałtyk. Kilka mniejszych i większych statków zabiera turystów ma kilkudziesięciominutowe rejsy, w sezonie letnim odbywają się one praktycznie co godzinę. Jest też możliwość przejażdżki taką szybką łodzią oraz skuterem wodnym.

Kładka

Kładka, a właściwie most obrotowy w Ustce to atrakcja sama w sobie ale też przeprawa dla pieszych nad kanałem portowym. Kładka jest otwierana dla pieszych o każdej pełnej godzinie na 20 minut. W sezonie letnim od 9 do 24.

Stara Osada Rybacka

Ustka nie ma typowego starego miasta ale zabytki i stare zabudowania można znaleźć w części miasta, która kiedyś była rybacką osadą. Gdzie jej szukać i jak ją rozpoznać? To bardzo proste – wystarczy patrzeć pod nogi. W miejscu dawnej osady rybackiej wmurowano tablice z nazwami ryb.

Częścią starej Ustki jest też skwer Aliny Skibniewskiej z multimedialną fontanną i wystawą dotyczącą historii Ustki.

Zaraz za skwerem znajduje się Dom Kapitana Haase. Ten zabytek Ustki z 1804 roku mieści obecnie Centrum Kultury Bałtyckiej.

W sąsiedztwie Domu Kapitana znajduje się Dom Kultury w Ustce. Podczas mojego pobytu odbywał się tam wernisaż wystawy fotografii Bielsko- Biała i Beskidy tęsknią za Tobą.

Po drugiej stronie ulicy znajduje się kolejne ciekawe miejsce w Ustce – Skwer Trzech Gracji. Pośrodku ustawiono fontannę, dookoła której odpoczywają trzy Gracje: Aglaja – Promienna, Eufrozyna – Rozumna i Taleja – Kwitnąca.

Co jeszcze warto zwiedzić w Ustce? Można zobaczyć kościół Najświętszego Zbawiciela znajdujący się niemal naprzeciwko dworca autobusowego. Dawniej był to kościół protestancki, do kościoła katolickiego włączono go po 1945 roku.

Nieopodal znajduje się budynek Mistral Cafe pokryty kolorowymi muralami.

Urząd Miasta

Z kościoła warto przejść zobaczyć budynek Urzędu Miasta Ustka (ul. Wyszyńskiego 3). Przed wejściem znajdują się tabliczki z miastami partnerskimi Ustki – wśród nich Połągi.

Przed urzędem znajduje się kapsuła czasu – zamurowana w 2018 roku urna z pamiątkami od mieszkańców Ustki, która ma zostać otwarta przez potomnych po 100 latach.

Ratusz w Ustce mieści się w budynku dawnej szkoły – działała tu ona aż do 2004 roku.

Za urzędem miasta kolejna gratka dla miłośników murali – dzieło przedstawiające morze z cytatem Czesława Miłosza. Mural powstał w ramach projektu Budżetu Obywatelskiego w 2017 roku.

Idąc dalej prosto dociera się do Placu Wolności – jest to właściwie bardzo spokojny, zielony i piękny park. Jeśli chcecie odpocząć od tłumu turystów na promenadzie to to jest dobry adres.

Stąd można iść do promenady albo wrócić w kierunku dworca i zobaczyć dwa parki – park Pożarników i park Usteckich Stoczniowców. W tym ostatnim znajduje się jedna z najnowszych atrakcji Ustki – tężnie. Okazuje się, że nie tylko Świnoujście zyskało w 2020 roku tężnie.

Po drodze warto zwrócić uwagę na budynek kina Delfin – to jedno z najstarszych kin w Polsce!

Bunkry Bluchera

Jeśli zastanawiacie się co można zwiedzić w Ustce zachodniej (po drugiej stronie rzeki i kładki) to odpowiedź brzmi Bunkry Bluchera. Jest to muzeum na świeżym powietrzu (i pod ziemią) gdzie można zobaczyć m. in. filmowy nalot bombowy na Ustkę. Cena zwiedzania bunkrów to 18zł + 10zł za audioprzewodnik. Dla pasjonatów na pewno ciekawa atrakcja.

Trakt usteckich Marynarzy, Rybaków i Żeglarzy

Zachodnia część Ustki to nie tylko bunkry i plaża ale też pieszo-rowerowy trakt Marynarzy, Rybaków i Żeglarzy.

Po zachodniej stronie Słupi znajduje się też stacja ratownictwa morskiego.

Największa atrakcja tej części Ustki to jednak stocznia i marina gdzie cumują liczne łódki i jachty.

Znajduje się tu też targ rybny gdzie rano można kupić świeże ryby prosto z kutra.

Ustka – co robić gdy pada?

No właśnie. Piękna pogoda i polski Bałtyk nie zawsze idą w parze. Czy Ustka to miejsce gdzie jest co robić gdy pada czy trzeba uciekać? Absolutnie nie trzeba. Wiadomo, że ładniej i przyjemniej jest gdy jest ciepło i słonecznie ale jeśli podczas wakacji w Ustce zdarzy się deszczowy dzień to Ustka ma też ciekawe miejsca, które można zwiedzać. Są to ciekawe muzea – Muzeum Ziemi Usteckiej, Muzeum Chleba, Muzeum Mineralogiczne i Muzeum Bursztynu. Dla dzieci Muzeum Figur Woskowych.

Tuż przy Muzeum Chleba znajdują się kolejne murale – tym razem promujące Swołowo – Krainę w Kratę.

Plaże

No dobra, było o atrakcjach w Ustce na deszcz ale jednak jadąc na wakacje zakłada się ładną pogodę. A ładna pogoda nad morzem oznacza oczywiście plażowanie (jak ja nie znoszę tego piasku włażącego WSZĘDZIE!). Ustka to długie i piękne plaże. Są właściwie dwie – wschodnia i zachodnia. Wschodnia jest zdecydowanie bardziej popularna i zatłoczona. Jest też węższa i dla mnie mniej atrakcyjna.

Zdecydowanie ładniejsza jest plaża Zachodnia w Ustce – bardzo szeroka, długa i piękna.

Na plażę wschodnią można się dostać Traktem Solidarności.

Stawek Upiorów

O tym co zobaczyć w okolicach Ustki napiszę w osobnych wpisach (będą dwa – jeden o Orzechowie, drugi o Krainie w Kratę) ale jest jedno miejsce, które wspomnę tutaj. Chodzi o Stawek Upiorów. Znajduje się on jeszcze w granicach Ustki – w okolicach stacji kolejowej Ustka Uroczysko. Skąd dramatyczna nazwa tak pięknego miejsca? W jeziorku miały tonąć zwierzęta i topić się ludzie. Ci, którzy tam utonęli podobno do dziś straszą 😉 Może nocą tylko odważni się wybiorą nad jeziorko – za dnia nie ma czego się bać, jest przepięknie!

Ustka – czy warto?

Ustka mnie zauroczyła, zachwyciła i na pewno będę wracać. Warto! Jak napisałam w tytule – to jeden z najbardziej uroczych kurortów nad polskim Bałtykiem.

Okolice Ustki – atrakcje na jednodniową wycieczkę rowerową z Ustki

Okolice Ustki oferują wiele atrakcji turystycznych dla dorosłych i dla dzieci. Miejsca, które tu opiszę zwiedziłam podczas jednodniowej wycieczki rowerowej – zrobiłam ok. 40 km. Taką samą wycieczkę możecie zrobić samochodem. Zatem zapraszam na przegląd atrakcji okolic Ustki.

Duninowo

Pierwszy przystanek na mojej wycieczce dookoła Ustki drodze zrobiłam we wsi Duninowo. Nie jest to żaden kurort ani super ciekawe miejsce ale można zobaczyć pierwsze domy w kratę i kościół. I chwilę odpocząć po pierwszych kilometrach w nogach 😉

Nieco dalej znajduje się Duninówko, którego strzeże taki oto ktoś 😉

Starkowo – Zagroda Śledziowa

Starkowo to wieś położona 9 km od Ustki. Pewnie nikt by nigdy o niej nie usłyszał gdyby nie Zagroda Śledziowa i Muzeum Śledzia! Jako wielka fanka tej niepozornej ryby (o czym pisałam już wielokrotnie) musiałam Śledziową Zagrodę odwiedzić!

Muzeum Śledzia przybliża właściwości zdrowotne śledzi (to jedno z najlepszych źródeł kwasów omega3!) oraz przedstawia historię połowu śledzi w Polsce i Europie.

Spędzając wakacje w Ustce po prostu trzeba się wybrać do Zagrody Śledziowej. Samochodem to dosłownie kilka minut, a przy ładnej pogodzie taka wycieczka rowerowa jak moja jest prawdziwą przyjemnością! Wszystkie pozytywne opinie o Zagrodzie śledziowej są jak najbardziej zasłużone! To unikatowe miejsce na mapie Polski, które warto zobaczyć!

I na koniec kilka informacji praktycznych. W sezonie 2020 godziny otwarcia Zagrody Śledziowej to 11 – 18, 7 dni w tygodniu. Zwiedzanie zagrody Śledziowej jest bezpłatne.

Zagroda Śledziowa to nie tylko muzeum ale też restauracja, gdzie w menu królują oczywiście śledzie. Można tu spróbować śledzia po skandynawsku (z buraczkami – to właśnie tego jadłam), śledzia po kaszubsku czy śledzia w ziołach.

Znajduje się tu także sklep gdzie można zakupić kilkanaście różnych rodzajów śledzi! I ten jeden raz żałowałam, że wybrałam się do zagrody rowerem – w innym wypadku na pewno nie wróciłabym z pustymi rękami.

Zagroda Śledziowa umożliwia też noclegi w pięknym pensjonacie z 1832 roku.

A samo Starkowo też jest bardzo ładną wioską.

Swołowo

Stolica Krainy w Kratę, jedna z najpiękniejszych wsi na Pomorzu – tak reklamuje się Swołowo. I wiecie co? Nie ma w tym ani trochę przesady. Swołowo jest przepiękne! I nie mówię o samym muzeum ale architektura wioski zachwyca. Szczególnie latem gdy kraciaste domy ozdabiają kolorowe kwitnące kwiaty – bajka!

Główna atrakcja Swołowa to Muzeum Kultury Ludowej Pomorza – rozsiany po całej wiosce skansen. Zwiedzanie zaczyna się w budynku nr 6 – tam mieści się kasa. Cena biletu obejmującego zwiedzanie całej wioski Swołowo to 16zł.

Zwiedzanie Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie obejmuje wystawę Kraina w Kratę, która mieści się w oborze z początku XX wieku. W sąsiedniej stodole z kolei można oglądać ekspozycję prezentującą historię i kulturę mieszkańców regionu.

W kolejnej zagrodzie można poznać tradycje tkackie Pomorza.

W budynkach gospodarczych można zobaczyć murowaną z kamieni chłodnię oraz piec chlebowy.

Znajduje się tu też przepiękny ogródek – właśnie dlatego uwielbiam zwiedzać skanseny latem.

Po zobaczeniu tej części muzeum trzeba przejść nieco dalej – na sam koniec wsi. Tam mieści się Dom Zagrodnika z wystawami czasowymi, Dom Chlebowy oraz Kuźnia. Za zabudowaniami widać agrorezerwat.

Stąd trzeba wrócić do centrum wsi gdzie można zwiedzać Zagrodę Albrechta – chyba najbardziej znany element Swołowa. Składa się z sześciu wolno stojących budynków, z których cztery tworzą zamkniętą czworoboczną zagrodę.

Zagroda składa się z budynku Bramnego – wjazdu na podwórze, szkieletowej stodoły – najstarszego budynku w zagrodzie (z 1858 roku), domu mieszkalnego (ze zrekonstruowanymi wnętrzami z okresu międzywojennego) i budynku inwentarskiego (dziś mieści wystawy dotyczące browarnictwa i kuchni pomorskiej).

Ostatni ale niesamowicie ważny element zagrody w Swołowie to gospoda pod Wesołym Pomorzaninem. Budynek z 1938 roku otacza bajowy ogród. Dawniej w budynku mieściły się mieszkania dla robotników rolnych, dziś mieści się tu restauracja słynąca z wyrobów z gęsiny.

W Swołowie odbywają się różne cykliczne imprezy, które jeszcze bardziej przybliżają kulturę Pomorza – niestety w tym roku z oczywistych względów wszystkie zostały odwołane.

W Swołowie znajduje się też manufaktura serów zagrodowych. Mieści się tuż wjeździe do wsi. Można tu kupić sery zagrodowe.

Moja wycieczka zakończyła się na zwiedzaniu Swołowa (no i oczywiście powrocie – pod wiatr! do Ustki) ale jeśli chcielibyście coś jeszcze zobaczyć w okolicach Ustki to w miejscowości Krzemienica znajduje się gospodarstwo pszczelarskie Wędrowna Barć. Można tu zakupić miody i wyroby pszczelarskie oraz kozie sery. W pasiece mieści się też agroturystyka – jeśli chcielibyście spędzić tu więcej czasu.

Kraina w Kratę – czy warto?

Jak widzicie okolice Ustki są przepiękne i warto chociaż na jeden dzień wstać z leżaka i ruszyć na zwiedzanie okolic. Nieważne czy wybierzecie rower, czy samochód na pewno nie będziecie żałować. Kraina w Kratę i Zagroda Śledziowa to najładniejsze i najfajniejsze atrakcje okolic Ustki i warto je zobaczyć!

Orzechowo – klify i wydmy – miejsce, które warto zobaczyć w okolicach Ustki

Orzechowo to niewielka miejscowość położona ok. 5 km w linii prostej od Ustki. Orzechowo słynie z pięknych wydm i klifów. Bardzo fajne miejsce na dłuższy spacer z Ustki lub krótką wycieczkę rowerową.

Jeśli wycieracie się z Ustki na spacer do Orzechowa to drogi są dwie – albo plażą, albo ścieżką nad klifami. Ścieżka bliżej Ustki jest w pełni cywilizowana, jest chodniczek, ścieżka rowerowa – bezproblemowo. Im dalej tym droga staje się wydeptaną ścieżką między drzewami, a w pewnym miejscu idzie się już po piasku między drzewami. Mimo iż nie jest najłatwiej i te niecałe 6 km pokonuje się ponad godzinę to warto, bo otoczenie jest przeurocze. Jest cisza, spokój, zieleń, piasek. Aż chce się oddychać!

Rowerem trzeba jechać bardziej dookoła, bo po tym piasku jechać się nie da.

Jeśli wybierzecie się do Orzechowa z Ustki plażą to idzie się cały czas prosto aż zobaczy się klify. Nie sposób się zgubić.

A dlaczego warto się na taką wycieczkę wybrać i jakie atrakcje czekają w Orzechowie? Czeka piękne wybrzeże. Jest plaża – raczej mała i na pewno dużo węższa z porównaniu z plażami Ustki. Ale za to plaża w Orzechowie otoczona jest stromymi klifami. Te piękne i fotogeniczne klify powstają wskutek podmywania brzegu przez morskie fale. Jest to proces wysoce destrukcyjny! To co nas tak zachwyca to skutek niszczenia wybrzeża przez wodę morską. Ale fal nie zatrzymamy – możemy podziwiać ich dzieła.

Klify i wydmy są obiektami chronionymi – nie można po nich chodzić, biegać, wspinać się ani w żaden inny sposób ich niszczyć. Podczas swojego spaceru widziałam mnóstwo dzieci wbiegających na klify czy wręcz robiących tam sobie place zabaw, których rodzicie nie widzieli w tym problemu. Na plaży jest wystarczająco dużo piasku – zostawcie te biedne klify w spokoju.

Wydmy Orzechowo

Na wydmie (na którą można z plaży przejść ścieżką) stworzono ścieżkę dydaktyczną Orzechowska Wydma. Trasa wiedzie przez wydmę oraz przez tereny położone w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Znajduje się tu też wieża widokowa.

Orzechowo – czy warto?

Absolutnie tak. Orzechowo to prawdziwy raj – piękne postrzępione klify, wydmy pełne spokoju i cudowne plaże. Te ostatnie niestety mocno zatłoczone. Myślę, że fajnie jest tu także podczas zachodu słońca – następnym razem na pewno wybiorę się wieczorem! A Orzechowo pokazuję, chwalę i polecam.

Ustka – gdzie zjeść? Gdzie na dobrą rybę w Ustce, a gdzie na lody i drinka?

Ustka zachwyciła mnie od pierwszego spaceru. Ale zanim pokażę Wam najładniejsze miejsca w Ustce to tradycyjnie zapraszam na przegląd najlepszych restauracji w Ustce. Gdzie zjeść rybę w Ustce, a gdzie iść na drinka? Zapraszam na moje rekomendacje!

Tawerna Columbus – Limanowskiego 1

Dość popularne miejsce w Ustce, przy promenadzie i latarni morskiej. Co ważne – długo otwarte. Zaskoczyło mnie to, że w Ustce wiele knajp zamyka się o 19-20! W lipcu! Na szczęście jest kilka miejsc, gdzie można zjeść wieczorem.

W Tawernie Columbus zdecydowałam się na zupę rybną. Uznałam, że o 21 tyle mi wystarczy 😉 Zupa była naprawdę smaczna – dużo ryby, warzywa. Wszystko zagrało. Fajne miejsce na kolację w Ustce.

Jedyny minus – niestety mimo zaleceń obsługa nie nosi maseczek. W ogóle obsługa sprawiała wrażenie mało zainteresowanej gośćmi.

Syrenka Ustecka – Marynarki Polskiej 32A

Do Syrenki weszłam tak z ulicy. Dopiero czytając menu dowiedziałam się, że kilka lat temu Magda Gessler robiła tu rewolucję i poleca Syrenkę jako ambasadę rybną Pomorza. Nie ukrywam – Magdy Gessler nie znoszę i jej rekomendacje nie są dla mnie żadnymi rekomendacjami ale muszę przyznać, że ryba w Syrence była doskonała. Wzięłam halibuta. Co prawda był w dzwonkach i miał ości ale łatwo odchodziły. Był przepyszny. Faje wędzone szprotki jako czekadełko. Do tego wzięłam porcję surówek – była naprawdę duża i wszystkie były smaczne. No lampka vinho verde – niestety droga – 20zł za 100 ml. Ale jeśli szukacie miejsca gdzie można zjeść dobrą rybę w Ustce to z czystym sumieniem polecam Syrenkę Ustecką.

Ustica – Marynarki Polskiej 54

Kocham śledzie, jestem uzależniona od śledzi, nie umiem żyć bez śledzi, zajdam ich tyle co pewnie 10 statystycznych Polaków. Ustica to zupełnie niepozorne miejsce serwujące genialne jedzenie. Jako wspomniana miłośniczka śledzia zdecydowałam się na tatar ze śledzia. O mamo jakie to było pyszne – duuuużo mięsistego śledzia, słodka cebulka, ogórek. Foodgasm w czystej postaci. Dla mnie Ustica to miejsce na dobrą rybę w Ustce ale to też fajne miejsce jeśli jesteście w Ustce większą grupą. Tu każdy znajdzie coś dla siebie – są ryby, owoce morza, makarony, pizza. Takie miejsce, które pogodzi różne gusta i oczekiwania kulinarne. Dla mnie jedna z najlepszych restauracji w Ustce.

Dym na Wodzie – Żeromskiego 1

Spacerując willową dzielnicą Ustki napotkałam plakat o festiwalu śledzi. Wiedząc o mojej słabości do tej ryby chyba oczywiste było, że takiej okazji nie mogłam przepuścić 😉

Wszystkie śledzie z menu kusiły ale ostatecznie zdecydowałam się na śledzia słowińskiego – w śmietanie, z cebulką i poppingiem z kaszy gryczanej. Wszystko było tak nieziemsko delikatne, że zaryzykuję stwierdzenie, że nawet ktoś kto twierdzi, że nie lubi śledzi (serio? jak tak można żyć?) by je polubił. Śledzie dobrze wymoczone (nie ma nic gorszego niż za słone, niewymoczone śledzie), śmietanka lekka jak puch, cebulka sparzona, bez goryczki. Do tego fajny akcent z kaszy gryczanej. Bomba. Do picia wzięłam dym na lodzie – drinka z limonką i puree truskawkowym. Świetny. Gdzie dobrze zjeść w Ustce? Dym na Wodzie. Koniecznie.

Ust-Ryb – Bohaterów Weterplatte 12

Miejsce w spokojniejszej, zachodniej części Ustki. Nie ma takich tłumów jak przy bulwarze portowym czy w restauracjach w okolicach starej osady rybackiej.

Ust-Ryb to nie jest żadna wykwintna restauracja. To po prostu porządna smażalnia serwująca naprawdę dobrą rybę w Ustce. Do wyboru było kilka ryb – dorsz, łosoś, halibut, flądra, turbot. Ja dawno nie jadłam flądry więc wzięłam flądrę. Była naprawdę pyszna – świeżutka, delikatna, pycha. Surówki bez szału. Za rybę, surówki i piwo zapłaciłam 26zł więc jeśli szukacie miejsca gdzie można zjeść dobrze i tanio w Ustce to na pewno Ust-Ryb.

Mar-Hub – Marynarki Polskiej 3

Spacerując po Ustce kilkukrotnie widziałam kolejki do Mar-Hub mimo iż obok jest 5 innych smażalni, w których były wolne miejsca. Widząc taką kolejkę raz, drugi i trzeci uznałam, że coś w tym musi być i postanowiłam to sprawdzić.

Mar-Hub to podobnie jak wyżej zwykła smażalnia na szybki obiad. Ich specjalnością jest dorsz z masłem czosnkowym. Nie mogłam więc wybrać nic innego 😉 Jako osoba jedząca masło z chlebem a nie chleb z masłem od razu poprosiłam o podwójne masełko 😀 I muszę przyznać, że ta ryba i to masło to naprawdę było genialne połączenie. Filecik bez żadnych ości, mięciutki, nie przesiąknięty tłuszczem. Bardzo dobre surówki. Tu za rybę, surówki i piwo zapłaciłam 45 zł (ale ryba była duża-300g).

Jedno z najlepszych miejsc, żeby zjeść rybę w Ustce. Te kolejki mają sens 😉

Cafe Góra Lodowa – Marynarki Polskiej 76

Mam świadomość, że tak dobrych lodów jak w lubelskim Annabilis nigdzie nie ma ale będąc na wakacjach jednak zawsze się na jakiś deser skuszę. Góra Lodowa to taka mała lokalna sieciówka z lodami i deserami.

Lody rzeczywiście są bardzo dobre – kremowe, nie za słodkie (jest też kilka smaków zupełnie bez cukru ale wybaczcie ja się w takie rzeczy nie bawię:D), porcje duże. Dobre, będąc w Ustce zdecydowanie warto wybrać się na lody do Góry Lodowej. Dużą kawiarnię mają tuż przy dworcu autobusowym.

Manufaktura Lodow Prawdziwych – Cafe Mistral

Pozostając w temacie lodów – warto ich też spróbować w Cafe Mistral. Jet to kawiarnia kultowa w Ustce gdzie można kupić m. in. krówki usteckie (tradycyjne i naturalne z syropem glukozowym!). No ale ja nie o krówkach tylko o lodach. Bardzo podobne do tych z Góry Lodowej – też fajnie kremowe, chyba trochę bardziej tłuste. Na pewno przyjemniejszy lokal. Jeśli macie ochotę na dobre lody w Ustce albo fajny deser to zdecydowanie warto odwiedzić Mistral. Mają 3 lokalizacje w Ustce.

AniAni Cafe – Czerwonych Kosynierów 22

A gdzie na drinka w Ustce? Fajnym miejscem jest AniAni Cafe, w sercu dawnej rybackiej osady. Lokal wewnątrz utrzymany w różu – pewnie nie każdemu to będzie odpowiadać. Latem mają kilka stoliczków na zewnątrz wychodzących na skwer i fontanny. Świetne miejsce na chwilę odpoczynku!

Dock Bar – Bohaterów Westerplatte

I drugie bardzo fajne miejsce gdzie warto wybrać się na drinka w Ustce – Dock Bar. Znajduje się tuż obok ruchomej kładki dla pieszych więc jeśli jesteście po zachodniej stronie Ustki, a kładka właśnie się zamknęła to skoczcie do Dock Baru na drinka! Mają klasyki (mojito, aperol spritz itp) ale mają też parę fajnych autorskich kompozycji.

Ja wybrałam Gorzko Gorzko – gin z prosecco, tonikiem i grejpfrutem. Baaardzo fajny, bardzo orzeźwiający, bardzo smaczny.

Samo miejsce też super – można usiąść przy stoliku, można na leżaku, można na dole, można na górze (tam wieje ale widok lepszy!).

W Dock Barze też podobno dobrze karmią. Nie potwierdzę, bo byłam tylko na drinku ale burgery wyglądały BARDZO zachęcająco. Następnym razem spróbuję!

Jak widzicie w Ustce nie brakuje miejsc gdzie można dobrze i tanio zjeść. Są naprawdę fajne smażalnie, są przyjemne restauracje i kawiarnie. Każdy znajdzie coś dla siebie!